Grenlandia została sama. Kompletna katastrofa w głosowaniu

1 godzina temu
Grenlandia, jedna z największych wysp świata, pod względem piłkarskim jest bezdomna: nie znalazła bowiem żadnej federacji, do której mogłaby wstąpić. Boleśnie skończyła się m.in. próba jej dołączenia do CONCACAF. Przeciwni temu byli wszyscy jej członkowie.
Grenlandia ubiegała się o wejście do trzech federacji: FIFA, czyli ogólnoświatowej, UEFA – europejskiej oraz CONCACAF, zrzeszającej drużyny z Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów. Nie dostała się do żadnej z nich. W ubiegłym roku próba wstąpienia Grenlandii do CONCACAF została odrzucona przez wszystkich 41 członków tej federacji.

REKLAMA







Zobacz wideo Psie patrole zaprzęgowe na Grenlandii to elita obrony kraju



Grenlandia chce do FIFA, CONCACAF i UEFA. Propozycja odrzucona
CONCACAF zrzesza w tej chwili 41 federacji narodowych, z czego 6 nie należy do FIFA. Siedziba władz organizacji mieści się w Miami na terenie Stanów Zjednoczonych, co w kontekście Grenlandii nie jest bez znaczenia. "Na podstawie dokładnej oceny przeprowadzonej przez administrację i radę CONCACAF oraz zgodnie ze statutem CONCACAF, stowarzyszenia członkowskie rozpatrzyły wniosek o członkostwo złożony przez Grenlandzki Związek Piłki Nożnej i jednogłośnie go odrzuciły" - poinformowano w oświadczeniu CONCACAF po głosowaniu nad kandydaturą Grenlandii.
Według przedstawicieli grenlandzkiej piłki, nie decydowały o tym kwestie formalne, a wpływ, który został wywierany na głosujących przez jednego z członków CONCACAF. W domyśle, chodziło o USA.
- Nie byliśmy obecni podczas głosowania, choć prosiliśmy, by uczestniczyć online. Grenlandia nigdy nie będzie mogła rozegrać oficjalnego meczu piłkarskiego na arenie międzynarodowej. To niewiarygodne. To wstyd dla dzieci i młodzieży, która teraz nie ma po co grać ani o czym marzyć. Gdy zobaczyłem, iż 41 państw na 41 nam odmówiło, pomyślałem, iż coś działo się za kulisami, coś poza naszą kontrolą. Zastanawialiśmy się, czy ktoś nie wpłynął na członków. Według mnie CONCACAF przedstawiło nas w takim świetle, iż wszyscy musieli zagłosować na nie - stwierdził po głosowaniu selekcjoner reprezentacji Grenlandii.
Zobacz też: Grenlandczyk ocenił Tuska oraz Trumpa. "Zachowuje się jak idiota"



Grenlandia rywalizuje wyłącznie w turniejach drużyn amatorskich. W 2025 r. grała z zespołem z Austrii, Słowenii i Bośni w Pucharze Narodów 2025. Nie są to jednak rozgrywki w ramach UEFA czy innej federacji, a wyniki są publikowane wyłącznie na profilach reprezentacji Grenlandii w social mediach.
Grenlandia, zamieszkiwana przez zaledwie 55 tys. osób, to jedno z niewielu terytoriów na świecie, które wciąż nie mają możliwości oficjalnego udziału w międzynarodowych rozgrywkach piłkarskich. Jak informuje Guardian, drużyna nie może być przyjęta do UEFA, gdyż ta federacja wymaga, aby państwa członkowskie były jednocześnie członkami FIFA. Grenlandia jest terytorium autonomicznym Danii, a nie suwerennym państwem, i nie jest członkiem FIFA. W dodatku Grenlandia ma trudności z utrzymaniem boisk spełniających międzynarodowe standardy, głównie ze względu na klimat.


Grenlandia, będąca autonomiczną częścią Królestwa Danii, stała się w ostatnich tygodniach przedmiotem ostrego sporu dyplomatycznego między Stanami Zjednoczonymi a Danią i kilkoma popierającymi ją państwami NATO. Prezydent Donald Trump powrócił w styczniu do wygłaszanych od dawna zapowiedzi przejęcia wyspy, czemu stanowczo sprzeciwiają się władze w Kopenadze i Nuuk.
Idź do oryginalnego materiału