Grał w Polsce, a potem oszukał staruszkę na 70 tysięcy. Jest wyrok

3 godzin temu
Od kilku lat nazwisko Pawła Cibickiego kojarzy się jedynie z oszustwami. Podczas czteroletniego zawieszenia za match-fixing informowano o co najmniej dwóch takich występkach. W zeszłym roku napastnik wrócił do gry, ale wróciły też jego demony. Szwed został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. 32-latek bronił się mówiąc, iż to jedynie pożyczka na grę u bukmachera. Sąd właśnie wydał wyrok.
Paweł Cibicki miał wielki potencjał. Był młodzieżowym reprezentantem Szwecji, grał w Lidze Mistrzów - zaliczył choćby asystę w meczu Malmoe z Olympiakosem. Teraz jednak ma już 32 lata, a talent został rozmieniony na drobne. Wielki wpływ na to miały problemy z prawem.

REKLAMA







Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!



Lista występków, wykroczeń i przestępstw Pawła Cibickiego jest długa. W 2020 roku został oskarżony o match-fixing. Miał on specjalnie otrzymać żółtą kartkę w jednym ze spotkań, a za ten czyn został odpowiednio ukarany. Swoje postępowanie argumentował uzależnieniem od zakładów bukmacherskich, przez które wpadł w długi. FIFA nie przyjęła tego tłumaczenia. Napastnik został ukarany czteroletnią dyskwalifikacją.


Paweł Cibicki i problemy z prawem
Na tym jednak nie koniec. Cibicki musiał imać się różnych zajęć, ale wciąż nie stosował się do zasad. Dwa lata temu został oskarżony o oszustwo. Miał sprzedawać karnety na mecze Malmoe, jednak po wpłacie pieniędzy kontakt się urywał. Przyznał się też, iż oszukał polskiego współpracownika podczas pracy na budowie. Został również ukarany sześciotygodniowym zawieszeniem za przedwczesny powrót do piłki.
Zobacz też: Tak wygląda sytuacja finansowa Wisły. Królewski wszystko wyśpiewał
Napastnik w zeszłym roku został piłkarzem szwedzkiego IFK Varnamo. Klub postanowił dać mu drugą szansę. Okazało się jednak, iż Cibicki na zaufanie nie zasłużył - i to nie dlatego, iż grał słabo. We wrześniu informowaliśmy bowiem, iż Szwed z polskimi korzeniami został oskarżony o pranie brudnych pieniędzy. Varnamo natychmiast rozwiązało jego kontrakt.



Zapadł wyrok ws. Pawła Cibickiego
"Starsze małżeństwo zostało oszukane na kwotę 175 tys. szwedzkich koron (blisko 70 tys. złotych). Kobieta przelała pieniądze zmarłego męża na konto bankowe Cibickiego, a piłkarz potem obracał całą gotówką" - przekazywał Aleksander Bernard. Zdaniem napastnika, to była jedynie pożyczka na kolejne zakłady bukmacherskie.
Właśnie zapadł wyrok w tej sprawie. O decyzji sądu informuje Sveriges Radio. Cibickiemu udowodniono winę. Został on objęty nadzorem kuratora. 32-latek musi również udać się na leczenie uzależnienia od hazardu. Można więc uznać, iż kara nie jest dotkliwa.


Paweł Cibicki był zawodnikiem m.in. Malmoe, Leeds, Molde, i ADO Den Haag. Jego ostatnim klubem przed zawieszeniem była Pogoń Szczecin. W barwach Portowców rozegrał 19 spotkań. Strzelił trzy bramki. 10-krotnie zagrał w reprezentacji Szwecji do lat 21, ale występował też w polskich kadrach młodzieżowych.
Idź do oryginalnego materiału