65 - to liczba spotkań, które na poziomie Bundesligi zagrał Sascha Dum. Skrzydłowy reprezentował barwy takich klubów, jak Bayer Leverkusen, Alemania Aachen, Energie Cottbus, Fortuna Dusseldorf, MSV Duisburg czy rezerwy Schalke 04. Dum miał okazję dzielić szatnię Bayeru z takimi piłkarzami, jak Bernd Schneider, Gabor Kiraly, Arturo Vidal i Toni Kroos. Dum grał też w sparingu przeciwko Legii Warszawa (2:2) w lutym 2009 r. Teraz Niemiec skupia się na zupełnie czymś innym, niż na futbolu.
REKLAMA
Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"
Były piłkarz Bundesligi pracuje w browarnictwie. "Nie chcę robić niczego innego"
Niemieckie media podają, iż Dum aktualnie pracuje jako kelner w browarze Hofbraeu w Essen. Niemiec szerzej opowiedział o pracy w tym zawodzie w rozmowie z lokalnym Radio Essen.
- W pewnym momencie zdecydowałem się na wejście do branży restauracyjnej, bo chciałem spróbować swoich sił. To było dla mnie idealne. Dopóki sprawia mi to taką przyjemność, to nie chcę robić niczego innego. Nie sądzę, by którykolwiek z moich byłych kolegów był zaskoczony, iż tu trafiłem. choćby w trakcie mojej kariery dieta opierała się na piwie - powiedział Dum, zdradzając później, iż po karierze piłkarskiej próbował tez swoich sił w sprzedaży.
- To trochę jest jak gra w dużej drużynie piłkarskiej. Trzeba dostosować się do każdego. Niektórzy liczą na lekki żart, inni na nienaganną obsługę. Wtedy po prostu wysyłam kogoś innego. Rzadko kto mnie rozpoznaje, ale mi to nie przeszkadza, bo już tego nie potrzebuję. Moje motto życiowe jest takie, iż zawsze chciałem się dobrze bawić. Trochę jak Piotruś Pan: nigdy nie dorastałem - dodał Niemiec.
"Dziś Dum serwuje piwo i jest szczęśliwszy niż kiedykolwiek" - pisze portal express.de. "Piwo zamiast Bundesligi" - dodaje "Bild".
Dum strzelił gola Kahnowi. Tak mówił 10 lat temu o swoich planach
Dawniej Dum zasłynął tym, iż strzelił gola Bayernowi Monachium, gdy w bramce stał Oliver Kahn, a sam reprezentował barwy Alemanii Aachen - wtedy Alemania przegrała 1:2. Niemiec mówi, iż to był jego najlepszy moment w karierze.
- Po zakończeniu kariery jestem otwarty na wiele rzeczy. Oczywiście, przez cały czas wyobrażam sobie robienie czegoś w piłce nożnej, np. jako trener, ale może będę robił coś zupełnie innego. Po prostu pozwolę, by te rzeczy same do mnie przyszły. Moje kontuzje mogą odpowiadać za 30-40 proc. tego, co uniemożliwiło mi mieć bardziej udaną karierę - mówił Dum w wywiadzie dla serwisu fussball.de ze stycznia 2016 r.

2 godzin temu




![Znowu byliśmy blisko. I znowu dostaliśmy po łapach [OPINIA]](https://i.wpimg.pl/1280x/sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69bc76c248b532_14799816.jpg)







