Była dziewiąta minuta meczu 1. kolejki Ligi Europy: Juventus - NEC Nijmegen. Właśnie wtedy Kamil Grabara tuż za swoim polem karnym rozpoczął akcję ofensywną gospodarzy. Polak zdecydował się na dalekie podanie w kierunku Nicolasa Gonzaleza. Napastnik Juventusu uprzedził szarżującego bramkarza rywali Nikolasa Polstera, który wyszedł poza pole karne i minął się z piłką i trafił do pustej bramki na 1:0. Sytuację próbował jeszcze ratować wślizgiem Almugera Kabar, ale nie zdążył zablokować strzału. Ostatnim bramkarzem Juventusu, który miał asystę przy golu był... Wojciech Szczęsny w maju 2021 roku.
REKLAMA
Zobacz wideo Marek Citko o popularności w latach 90.: Nie mogłem normalnie wyjść z domu. Nie byłem na to przygotowany
Kamil Grabara z asystą w meczu Ligi Europy!
- Wychodził z bramką Nikolas Polster, starając się ratować sytuację, minął go z piłką Nicolas Gonzalez i zdobył gola. Bramkarz musiał wyjść z bramki, obrońcy też się zagapili - mówi komentator Polsatu Sport.
Akcję Juventusu na 1:0 można zobaczyć w linku poniżej.
Gospodarze podwyższyli prowadzenie w 24. minucie. Wtedy gola zdobył 18-letni napastnik z Bośni i Hercegowiny - Kerim Alajbegović.
W 35. minucie na 3:0 z rzutu karnego trafił Nick Woltemade. Właśnie takim też wynikiem zakończyła się pierwsza połowa.
Zobacz także: Dramat Polek w meczu o ćwierćfinał MŚ! Taka dominacja i cios w 89. minucie
W drugiej połowie gospodarze zdobyli dwa gole. Najpierw Zeki Celik w 75. minucie tylko dostawił nogę na drugim metrze po akcji Randala Kolo Muaniego. Francuz też zapisał się na liście strzelców, wykorzystując w 82. minucie podanie Jhona Lucumiego.
Ostatecznie Juventus wygrał 5:0 i został liderem Ligi Europy po 1. kolejce rozgrywek.

16 godzin temu
















