Górnik Zabrze pokonał na wyjeździe Raków Częstochowa 2:1 w zaległym spotkaniu 5. kolejki Ekstraklasy. Goście zdobyli obie bramki przed przerwą. Raków odpowiedział po zmianie stron, ale nie zdołał uratować choćby remisu i po pięciu ligowych meczach przez cały czas ma zero punktów.
Raków – Górnik 1:2. Goście ustawili mecz przed przerwą
Górnik bardzo dobrze wykorzystał słabość gospodarzy w pierwszej połowie. Zabrzanie dwukrotnie znaleźli drogę do bramki i schodzili do szatni z prowadzeniem 2:0. Raków miał po przerwie dużo do odrabiania, a przy obecnej pewności siebie zespołu był to wyjątkowo trudny scenariusz.
Częstochowianie zdobyli bramkę kontaktową i w końcówce mocniej nacisnęli, ale Górnik obronił przewagę. W doliczonym czasie sytuację gospodarzy dodatkowo skomplikowała czerwona kartka dla Lamine’a Diaby-Fadigi.
Piąta porażka Rakowa
Najbardziej niepokojący dla Rakowa nie jest sam wynik jednego meczu, ale cała seria. Pięć spotkań i pięć porażek oznacza, iż zespół pozostaje bez punktu. choćby uwzględniając trudny kalendarz i zmiany w klubie, taki start jest daleki od poziomu oczekiwanego w Częstochowie.
Spotkanie było również pierwszym ligowym testem dla Dawida Szulczka w nowej roli. Efektu nowej miotły nie było. Raków pokazał lepszy fragment po przerwie, ale wciąż płacił za błędy z pierwszych 45 minut i miał problem z tworzeniem regularnego zagrożenia.
Górnik zabrał komplet punktów
Zabrzanie nie musieli dominować przez cały mecz. Zrobili najważniejsze: wykorzystali swoje momenty, zbudowali dwubramkową przewagę i przetrwali napór gospodarzy. To dojrzały sposób na wyjazdowe zwycięstwo, szczególnie przeciwko drużynie grającej pod ogromną presją.
Dla Górnika trzy punkty w Częstochowie są kolejnym sygnałem, iż zespół potrafi punktować również w spotkaniach, w których część meczu musi spędzić bez piłki. Raków czeka natomiast szybka praca nad organizacją gry i psychiką drużyny. Każda następna porażka będzie tylko zwiększać nerwowość wokół klubu.
Raków potrzebuje natychmiastowej reakcji
Przy zerowym dorobku każdy kolejny mecz nabiera dla częstochowian dodatkowego ciężaru. Nowy sztab musi jednocześnie poprawić organizację obrony i odbudować pewność zawodników. Sama zmiana trenera nie daje automatycznego efektu, o ile zespół przez cały czas traci kontrolę nad spotkaniem w kluczowych momentach.
Górnik może natomiast budować na tym zwycięstwie. Wyjazdowa wygrana z rywalem znajdującym się pod presją wymagała dyscypliny i chłodnej głowy, szczególnie po bramce kontaktowej.
Zapowiedź i informacje przedmeczowe znajdują się tutaj: Raków Częstochowa – Górnik Zabrze: gdzie oglądać?

1 dzień temu








![KORONA KIELCE – WISŁA KRAKÓW [RELACJA]](https://radiokielce.pl/wp-content/uploads/2026/08/MGM7209.jpg)




