Górnik przegrywał już 1:3. Co za walka wicemistrza Polski z gigantem

6 dni temu
Górnik Zabrze był skazywany na pożarcie w starciu z AS Monaco, a po pierwszym meczu pokazał, iż tanio skóry nie sprzeda. Wicemistrzowie Polski tracili już dwa gole, ale ostatecznie przegrali 2:3 po golach Erika Prekopa i Sondre Lisetha. W ten sposób Górnik dał sobie cień szansy, iż na Stade Louis II w Księstwie Monako sprawi piękną niespodziankę.
- Myślę, iż dzisiaj straciliśmy szansę na fazę ligową - mówił Michal Gasparik, trener Górnika Zabrze po przegranym dwumeczu z Ferencvarosem w III rundzie el. Ligi Europy. Wtedy już było jasne, iż Górnik trafi na AS Monaco w decydującej rundzie w play-offach Ligi Konferencji. Tuż przed spotkaniem z Francuzami Gasparik był już bardziej optymistycznie nastawiony. - Monaco jest faworytem, to jasne, ale zaczynamy od 0:0. Chłopaki muszą się cieszyć tym meczem - komentował szkoleniowiec.


REKLAMA


Zobacz wideo Hit! Polonia w Chicago oszalała na punkcie Lewandowskiego


Szybki gol Monaco. A potem Górnik zaciekle atakował
Górnik wszedł odważnie w spotkanie i starał się stworzyć zagrożenie przez dośrodkowania. Erik Janza dośrodkował piłkę w pole karne Monaco, ale Erik Prekop uderzył wysoko nad bramką. To była druga minuta spotkania. Niestety siedem minut później było już 0:1. Francuzi wyszli z kontratakiem, w którym wystarczyły dwa podania, by wykreować sobie sytuację bramkową. Do siatki trafił Mika Biereth po podaniu od Mathysa Detourbeta.
Wydawało się, iż od tego momentu Monaco zacznie kontrolować mecz i Górnik nie będzie miał wiele do powiedzenia. Co prawda Monaco częściej utrzymywało się przy piłce i wolno rozgrywało piłkę, ale zdecydowanie więcej szans miał Górnik.


W 19. minucie Paulo Bernardo zagrał piłkę wzdłuż pola karnego, natomiast Prekop nie był w stanie jej skontrować. Górnik starał się strzelać sprzed pola karnego - były próby Petera Federico, Maksyma Chłania czy Josemy, natomiast Lukas Hradecky zachował czujność. W 42. minucie Federico dośrodkował piłkę blisko bramki Monaco, ale Prekop uderzył ją wyraźnie obok lewego słupka.
Po golu na 1:0 Monaco miało pojedyncze sytuacje w polu karnym zabrzan. W 31. minucie Paris Brunner znalazł miejsce nieopodal bramki Górnika, ale uderzył piłkę fatalnie. Ale to goście na przerwę schodzili z przewagą, a Górnik miał prawo być rozczarowany, iż nie udało mu się doprowadzić do remisu.


Zobacz też: Boniek nie czekał na koniec meczów. Już ogłosił ws. Lecha i Jagiellonii
2:3 w Zabrzu. Prekop i Liseth dają nadzieję, iż jeszcze nie wszystko stracone
Po przerwie Monaco zadało drugi cios. Tym razem goście nie musieli wchodzić w pole karne, bo Lamine Camara oddał świetny strzał z dystansu i podwyższył prowadzenie. To była 51. minuta meczu. Wystarczyły dwie minuty, by kibice Górnika wstali z miejsc. Janza po raz kolejny dośrodkował piłkę w pole karne, tym razem płasko, a Prekop nareszcie skalibrował celownik i strzelił gola kontaktowego.
Zabrzanie uwierzyli w to, iż mogą doprowadzić do remisu. W 56. minucie Lukas Sadilek uderzył mocno na bramkę Monaco, a Hradecky odbił piłkę przed siebie. Prekop starał się zejść na lewą nogę, ale gdy już to zrobił, to jego strzał został zablokowany. Ten entuzjazm Górnika po golu na 1:2 wystarczył na pięć minut. Od 58. minuty Monaco prowadziło 3:1. Tym razem Stanis Idumbo dośrodkował piłkę w pole karne, a tam najwyżej wyskoczył Brunner, który wygrał walkę o pozycję z Maximilianem Dietzem i pokonał Schulze.
Przez kilkanaście minut pojawiały się pojedyncze sytuacje z obu stron. W 73. minucie Michal Sacek uderzył piłkę głową po dośrodkowaniu od Janzy, ale piłka leciała prosto w środek. Minęło zaledwie kilkanaście sekund, a Górnik przegrywał tylko 2:3. Sondre Liseth uderzył piłkę z półwoleja, był jeszcze rykoszet, ale Hradecky skapitulował po raz drugi.


W 82. minucie Górnik postawił wszystko na jedną kartę, a Gasparik wprowadził drugiego napastnika. W barwach zabrzan zadebiutował Janis Antiste. Górnikowi dopisało też szczęście, bo w 85. minucie Schulze świetnie interweniował po uderzeniu Anisa Soubeira z rzutu wolnego. Potem po główce jednego z graczy Monaco piłka trafiła w słupek, a następnie do rąk Schulze. Ostatecznie mecz zakończył się wygraną 3:2, ale w rewanżu Górnik może jeszcze pokusić się o niespodziankę.
Rewanżowe spotkanie między AS Monaco a Górnikiem Zabrze w play-offach Ligi Konferencji odbędzie się 27 sierpnia o godz. 18:45. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału