Pierwszy raz w tym sezonie Górnik Łęczna może skończyć kolejkę Betclic 1. Ligi poza strefą spadkową. Piłkarze Jurija Szatałowa rozbili przed własną publicznością rewelacyjnego beniaminka z Grodziska Mazowieckiego i wydostali się nad kreskę. Aby spędzić tam marcową przerwę reprezentacyjną, potrzebują jednak wygranej Wieczystej w Mielcu.
Górnik Łęczna rozbił rewelację ligi
W pierwszym dniu 26. kolejki Betclic 1. Ligi Górnik Łęczna rozbił przed własną publicznością rewelacyjną Pogoń Grodzisk Mazowiecki 3:0. Najwyższa wygrana od grudnia 2024 roku (w międzyczasie było 3:0 z Kotwicą, ale po walkowerze) pozwoliła Zielono-Czarnym pierwszy raz w tym sezonie wydostać się nad kreskę. Na ich szczęście przed startem meczu w Łęcznej walczący z nimi o utrzymanie Znicz przegrał u siebie ze Stalą Rzeszów 2:3. jeżeli w niedzielę Stal ulegnie w Mielcu Wieczystej, łęcznianie pierwszy raz w tym sezonie skończą kolejkę nad kreską.
SPAAACIL! @zielono_czarni prowadzi!
Oglądaj wszystkie mecze na TVP Sport, w aplikacji mobilnej lub Smart TV pic.twitter.com/UiloC6MtJW
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) March 20, 2026
Pod wodzą Jurija Szatałowa, który na początku br. wrócił na ławkę po ponad dziewięciu latach, Górnik w siedmiu meczach zdobył dziewięć punktów. Przed powrotem 62-latka do Łęcznej Górnik potrzebował 15 meczów do zdobycia takiej samej liczby punktów. W meczu z Pogonią zespół trzeci raz w tym sezonie zagrał na zero z tyłu, z czego po raz drugi w tej rundzie. Oba tegoroczne czyste konta idą do Łukasza Budziłka, który drugi raz na przestrzeni trzech meczów obronił rzut karny. Teraz zatrzymał Karola Noiszewskiego, dwa tygodnie wcześniej Carlitosa.
Wygrali mimo gry w osłabieniu
Jedenastkę, której Noiszewski przy wyniku 1:0 nie wykorzystał, podyktowano za nierozważne wejście Davida Ogagi w Dawida Barnowskiego. Nigeryjczyk miał szczęście, iż jego rywal nie doznał poważnej kontuzji. Początkowo sędzia Grzegorz Kawałko podyktował faul dla Górnika, ale po wideoweryfikacji zmienił pierwotną decyzję. Pokazał też graczowi gospodarzy czerwoną kartkę. Ogaga nie był jedynym zawodnikiem Górnika, który nie doczekał końcowego gwizdka. W końcówce doliczonego czasu, już przy stanie 3:0, drugą żółtą kartkę obejrzał Budziłek.
Ważna to była interwencja! pic.twitter.com/4ljrUBJ2WW
— Betclic 1 Liga (@_1liga_) March 21, 2026
Bramkarz gospodarzy, który dzień przed meczem obchodził 35. urodziny, z boiska usunięty został za przepychankę słowną. Ostatnie minuty łęcznianie dograli z równie doświadczonym Adamem Deją między słupkami. Dwie żółte kartki nie oznaczają jednak zawieszenia. Budziłek będzie mógł więc wystąpić 2 kwietnia w Krakowie. Wyjazdowe starcie Górnika z Wisłą, które tego dnia zacznie się o 18:00, będzie pierwszym meczem Betclic 1. Ligi po marcowej przerwie reprezentacyjnej. Ze względu na Święta Wielkanocne, kolejka nietypowo wystartuje w czwartek.
Z kolei prowadzona przez Piotra Stokowca Pogoń następny mecz rozegra w Poniedziałek Wielkanocny o godzinie 19:30. Beniaminek zagra w Pruszkowie ze spadkowiczem z PKO BP Ekstraklasy – Stalą Mielec. Trzeci na ten moment zespół z Grodziska Mazowieckiego może skończyć tę kolejkę poza strefą barażową. Tak się stanie, jeżeli Chrobry minimum zremisuje i przy tym wygrają Wieczysta, Polonia Warszawa, i Ruch.
CZYTAJ WIĘCEJ O BETCLIC 1. LIDZE NA WESZŁO:
- Śląsk aktywował klauzulę. Młodzieżowiec zostaje na dłużej
- Media: Prawnik ostrzegał władze Śląska przed wielką karą
- Trener rewelacji Betclic 1. Ligi otrzymał nowy kontrakt
fot. Newspix

11 godzin temu








