Za nami Derby Lubelszczyzny, podczas których Górnik Łęczna po 18 latach przerwy ponownie zmierzył się z Avią Świdnik. Zarówno gospodarze, jak i goście wykorzystali pełną pulę biletów przeznaczonych na to spotkanie.
Ze względu na przypadającą 82. rocznicę Powstania Warszawskiego mecz poprzedziła minuta ciszy, podczas której gospodarze zaprezentowali patriotyczną oprawę. Następnie rozpoczął się doping, któremu regularnie towarzyszyła obustronna wymiana „uprzejmości” pomiędzy obiema ekipami.

W drugiej połowie spotkania Górnicy zaprezentowali sektorówkę, którą uzupełniał transparent o treści: „NIENAWIŚĆ BYŁA, JEST I MUSI ZOSTAĆ!”. Całość dopełniły odpalone żółte i czerwone świece dymne. Następnie na Trybunie B pojawiła się flaga Avii, która trafiła w ręce kibiców Górnika Łęczna w 2017 roku. Informowaliśmy o tym TUTAJ.

Całe piłkarskie święto zepsuli jednak nieudolni panowie w pomarańczowych kamizelkach z napisem „OCHRONA” na plecach, do których później dołączyli smutni panowie. Gazu używano na oślep wobec sektorów gospodarzy, a wśród poszkodowanych znalazły się również kobiety i dzieci.

Po tych wydarzeniach, klub Górnik Łęczna wydał oświadczenie:
W związku z wydarzeniami, do których doszło podczas wczorajszego meczu Górnika Łęczna z Avią Świdnik, Zarząd Górnika Łęczna informuje, iż rozpoczął szczegółowe wyjaśnianie okoliczności całego zdarzenia.
Prezes Zarządu zobowiązał Kierownika ds. Bezpieczeństwa oraz przedstawicieli firmy odpowiedzialnej za zabezpieczenie spotkania do przedstawienia szczegółowych wyjaśnień dotyczących przebiegu interwencji służb porządkowych oraz podstaw podjętych działań.
Bezpieczeństwo wszystkich uczestników meczów Górnika Łęczna, w tym dzieci i rodzin odwiedzających nasz stadion, jest dla nas wartością nadrzędną. Bardzo nam przykro, iż podczas wydarzenia sportowego doszło do sytuacji, w której ucierpieli kibice. Przepraszamy wszystkie osoby, które odczuły skutki tego zdarzenia.

Po zakończeniu postępowania wyjaśniającego Klub poinformuje o jego ustaleniach oraz podejmie odpowiednie decyzje. Prosimy o cierpliwość do czasu zakończenia wyjaśnień.
Zarząd Górnik Łęczna SA
Kibice Avii Świdnik wykorzystali pełną pulę przyznanych im biletów i ostatecznie stawili się w Łęcznej w liczbie ponad 400 osób, w tym 4 kibiców Łady Biłgoraj. Tego dnia zadebiutowała flaga „Fabryczny Klub Sportowy”. Oprócz niej w sektorze gości pojawiły się jeszcze trzy inne flagi oraz transparent upamiętniający 82. rocznicę Powstania Warszawskiego.
W przerwie meczu na płocie zawisł transparent z hasłem „HEJ ŁĘCZNIAKU W GÓRĘ GŁOWA”, który po chwili został zastąpiony kolejnym o treści „DZIŚ NA NIEBIE ŚWIĘTE SŁOWA”. W tym samym czasie nad stadionem zaczął krążyć samolot z transparentem „AVIA PANY”.
Relacja Avii Świdnik:
Derby za nami. Derby, na które tak samo my jak i rywale czekaliśmy 18 długich lat. Pewnym zatem było, iż spotkanie wzbudzi duże zainteresowanie po obu stronach i tak właśnie było – wszystkie dostępne bilety zarówno po naszej jak i po stronie przeciwników znalazły swoich nabywców.
Z Lotniczego Miasta wyruszyliśmy kolumną kilku autokarów i aut z odpowiednim zapasem czasowym, ale dla milicyjnych dzbanów prosty przejazd na odcinku Świdnik-Łęczna okazał się zbyt skomplikowaną operacją i postanowiono poprowadzić nas trasą, której nie wymyśliłaby żadna dostępna nawigacja. Dodatkowo tuż przed stadionem nie wytrzymali ciśnienia i postanowili popsikać sobie gazem na prawo i lewo, nie oszczędzając przy tym kobiety, która prowadziła jeden z autokarów. To samo działo się zresztą na sektorach gospodarzy w drugiej połowie, a obrazki zagazowanych dzieciaków przez kolejnych debili – tym razem w pomarańczowych kamizelkach – mówią same za siebie.
Na skutek incydentu przed meczem przy naszych autokarach, ostatnie osoby weszły na sektor gości już po pierwszym gwizdku. Dziękujemy działaczom naszego klubu za wodę, która czekała na nas przy wejściu na sektor. W międzyczasie na płocie lądują cztery flagi w tym „Fabryczny Klub Sportowy”, która tego dnia zaliczyła swój debiut oraz transparent o treści „01.08.1944 – AVIA PAMIĘTA” z symbolem Polski Walczącej. Z uwagi na datę, mecz poprzedziła minuta ciszy, a wcześniej odegrano także hymn państwowy. Finalnie w sektorze gości stawiamy się w lekko ponad 400 osób, mimo przyznanych nam 380 biletów. W tej liczbie znalazło się 4 kibiców Łady Biłgoraj (dzięki!) oraz jeden zakazowicz pod stadionem.

Sam mecz, to spora wymiana uprzejmości, jak to podczas derbowych pojedynków, ale zamiast na kibicach z Łęcznej postanowiliśmy w zdecydowanej większości naszego dopingu skupić się na wspieraniu naszych zawodników.
W przerwie na płocie wylądował transparent o treści „HEJ ŁĘCZNIAKU W GÓRĘ GŁOWA” z podobizną patrzącego w niebo górnika. Nie chodziło tu jednak ani o pocieszenie rywali po spadku z 1 ligi, ani o ocenę zachmurzenia nad stadionem w Łęcznej. Kilka minut później wszystko wyjaśniło się za sprawą drugiego transparentu o treści: „DZIŚ NA NIEBIE ŚWIĘTE SŁOWA”, a nad stadionem pojawił się samolot z transparentem o treści „AVIA PANY”. Wydźwięk całej oprawy najlepiej podsumowuje zdziwienie na twarzach miejscowych i ciszę na stadionie podczas naszych śpiewów ku chwale Dumy Lotniczego Miasta.

W drugiej połowie Avia zdobywa gola i jednobramkowe prowadzenie utrzymuje się już do końca meczu. Derby są nasze! Po meczu chwilę świętujemy razem z zawodnikami i zawijamy w drogę powrotną do Świdnika. Na miejscu jeszcze chwilę bawimy się przy blasku rac i w dobrych humorach świętujemy zwycięstwo w derbach. Dziękujemy wszystkim wyjazdowiczom za słuchanie poleceń i godne reprezentowanie Dumy Lotniczego Miasta. Widzimy się już w najbliższy weekend podczas meczu z Sandecją!
AVIA PANY
Aeroklub Świdnik, który był głównym wykonawcą całego zamieszania opublikował kilka zdjęć z samej akcji:


3 dni temu















