Robert Lewandowski strzelał gole w trzech ostatnich meczach FC Barcelony. Kolejne chciałby dołożyć w środowym spotkaniu z Atletico Madryt w Pucharze Króla, co nie będzie prostym zadaniem. Chociaż Polak zdążył już potwierdzić wielką klasę w ważnych momentach.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: O reprezentacji Polski nie da się rozmawiać na poważnie
Robert Lewandowski chwalony przez byłego piłkarza Atletico Madryt. "Maszyna"
Polak trafił choćby w pierwszym starciu półfinałowym z madrytczykami (4:4). To było jedno z jego 38 trafień w całym sezonie, co musi imponować, zwłaszcza jeżeli weźmie się pod uwagę jego długowieczność. Na pewno robi to wrażenie na Mario Suarezie, byłym graczu Atletico, który zdobył z tym zespołem mistrzostwo Hiszpanii (2013/14) czy Ligę Europy (2011/12).
- Lewandowski jest jednym z najlepszych napastników na świecie w ostatnich latach. To "maszyna" do strzelania goli. Widać, iż jest wielkim profesjonalistą, dba o siebie i pomimo swojego wieku, wciąż może pochwalić się takimi liczbami. One mówią same za siebie - powiedział trzykrotny reprezentant Hiszpanii w wywiadzie dla TVP Sport.
Zobacz też: Wstrząsające rewelacje nt. nowego Camp Nou. "Może dojść do katastrofy"
Suarez ocenił, iż Polak to "jeden z najlepszych napastników w historii". I wymienił jego atuty. - Jest bardzo inteligentny na boisku, zawsze stanowi zagrożenie w okolicach pola karnego. Niewielu obrońców lubi przeciwko niemu grać - wskazał, wysyłając ostrzeżenie byłej drużynie.
Robert Lewandowski już zaszedł za skórę Atletico Madryt. FC Barcelona liczy na więcej
36-latek na pewno nie jest ulubieńcem obrońców Atletico. Od kiedy dołączył do Barcelony, zagrał przeciwko temu zespołowi sześciokrotnie. Bilans to: cztery zwycięstwa, jeden remis, jedna porażka, a w tych meczach Polak zdobył trzy bramki i zanotował dwie asysty. A w stolicy Katalonii liczą, iż w środę napastnik poprawi ten dorobek i pomoże uzyskać awans.
Półfinałowy mecz Pucharu Króla Atletico Madryt - FC Barcelona rozpocznie się o godz. 21:30. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.