Paulina Ligarska zaczynała rywalizację pięcioboistek z drugim wynikiem na świecie w tym sezonie, Adrianna Sułek-Schubert była kilka niżej. Do Torunia przyjechały jednak też te, które szykowały się dopiero na halowe mistrzostwa świata. Można było jednak być pewnym, iż obie Polki powalczą o medale. I już po porannej sesji mamy pewność, iż w przypadku jednej z nich to jak najbardziej realny scenariusz. Zapowiada się pasjonująca końcówka zmagań.