W środę o 3:35 polskiego czasu nasza tenisistka rozpoczęła mecz z Rosjanką Oksaną Sielechmietjewą, którą pokonała w trzech setach 6:3, 1:6, 6:1. To było spotkanie przeniesione z poprzedniego dnia z uwagi na opady deszczu. W rywalizacji o ćwierćfinał na drodze reprezentantki Polski stanęła Chinka Xinyu Wang (43. WTA). Mecz zakończył się chwilę po godzinie 10 polskiego czasu, co oznacza, iż Linette wygrała dwa mecze w niespełna siedem godzin. Warto przypomnieć, iż w minionym tygodniu obie tenisistki brały udział w turnieju w Auckland. Wang spisała się wówczas znakomicie, bo dotarła do finału. Linette z kolei odpadła w ćwierćfinale.
REKLAMA
Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"
Koncert Linette w Hobart. Zdominowała rywalkę
Z pewnością mogliśmy oczekiwać wyrównanego i trudnego pojedynku dla Linette. Tymczasem Polka radziła sobie kapitalnie. Pierwsze akcje nie wskazywały jednak na to, iż nasza tenisistka zdominuje przeciwniczkę. Wang miała bowiem dwa break pointy i dużą szansę na przełamanie już w inauguracyjnym gemie. Linette jednak doskonale się obroniła.
Później Polka poszła za ciosem. Posłała m.in. efektownego winnera i przełamała Chinkę. Mogły imponować odpowiednie reakcje Linette. W kluczowym momencie przy własnym podaniu posłała asa, a w kolejnym gemie, kiedy Wang próbowała ją zaskoczyć skrótem, to poznanianka znalazła na to fenomenalną odpowiedź, zdobywając punkt. Gdy prowadziła 4:0, wiedzieliśmy, iż będzie trudno o to, by Wang nawiązała w tym secie jeszcze równorzędną walkę.
W piątym gemie pojawiło się sporo szaleństwa, trochę błędów. Wang miała dwa break pointy, ale ich nie wykorzystała, a ostatecznie to Linette podwyższyła prowadzenie na 5:0. Ostatecznie wygrała pierwszą partię 6:1.
Rollercoaster. Nerwy Linette po wysokim prowadzeniu
W drugim secie Linette nie zamierzała się zatrzymywać. Przełamała Chinkę już na starcie, po czym utrzymała podanie po niełatwym gemie, serwując na końcu asa. Wang myliła się pod presją ze strony naszej tenisistki, a ta z kolei potrafiła się popisać choćby kapitalnym minięciem. Po chwili było już 3:0.
Później jednak w zaskakująco łatwy sposób Wang zanotowała przełamanie, a następnie utrzymała podanie. Linette zaczęła popełniać sporo błędów i "wciągnęła" Chinkę z powrotem do gry. Wang od stanu 0:3 ze swojej perspektywy wygrała cztery kolejne gemy... Sytuacja - delikatnie mówiąc - wymknęła się Linette spod kontroli. Na szczęście 33-latka wyrównała rezultat na 4:4.
Czytaj także: Polka przegrywała już 2:5 i nagle taki zwrot w AO
Później obie panie utrzymały własne podanie (5:5), ale w jedenastym gemie Linette potrafiła przełamać rywalkę! Pojawiły się błędy u Chinki, co nasza tenisistka wykorzystała i następnie serwowała po zwycięstwo w meczu. I nie dała sobie tego triumfu wyrwać! Linette wygrała drugą partię 7:5 i awansowała do ćwierćfinału w Hobart. W nim zmierzy się z Ivą Jovic.
Magda Linette - Xinyu Wang 6:1, 7:5

1 godzina temu











