Gamrot wyzwany do walki. Talent UFC wprost wskazał Polaka po brutalnym nokaucie

2 miesięcy temu


Mateusz Gamrot został wyzwany do walki. Młody talent UFC wskazał go jako swojego kolejnego rywala po fantastycznym pojedynku z pogromcą Polaka.

Gala UFC Fight Night: Della Maddalena vs. Prates w Perth była naprawdę ciekawym wydarzeniem. W co-main evencie doszło do starcia Beneila Dariusha z Quillanem Salkilldem, które zakończyło się nokautem na korzyść Australijczyka. „Benny” zajmujący 12. miejsce w rankingu wagi lekkiej, przystępował do tej walki jako prawdziwy weteran, który chce udowodnić, iż w dalszym ciągu należy do najlepszych w dywizji. Z kolei Salkilld będący poza oficjalnym zestawieniem TOP 15 zawodników kategorii do 155 funtów był przez wielu stawiany w roli faworyta – młoda krew miała pokonać porozbijanego już Beneila.

Początek walki nie układał się jednak po myśli młodego zawodnika z Australii. Dariush gwałtownie zaznaczył swoją przewagę w klinczu, a choćby w wymianie, w trakcie której posłał rywala na deski. Wydawało się, iż doświadczenie i kontrola tempa będą po stronie Amerykanina. Salkilld jednak przetrwał najtrudniejsze momenty i stopniowo zaczął odzyskiwać pewność siebie w stójce.

Przełom nastąpił w drugiej fazie walki, kiedy Australijczyk zaczął coraz częściej trafiać czystymi uderzeniami. Mimo iż sam musiał wstawać z desek, zdołał odwrócić losy pojedynku w spektakularny sposób. Seria precyzyjnych uderzeń doprowadziła do technicznego nokautu na Beneilu Dariushu, co natychmiast wywołało ogromną reakcję publiczności w Perth. Tak efektowne zwycięstwo nad rywalem z czołówki dywizji niemal na pewno zapewni Salkilldowi debiut w rankingu. Zdaje się, iż niebawem ujrzymy jego nazwisko najprawdopodobniej w okolicach 13. miejsca.

ZOBACZ TAKŻE: Jakub Wikłacz z poważną kontuzją. Wypada z walki na UFC w czerwcu

Po walce Australijczyk w wywiadzie w oktagonie, prowadzonym przez Michaela Bispinga, wyraźnie zaznaczył, iż interesują go pojedynki z zawodnikami z najwyższej półki. Mianowicie na jego celowniku znalazł się Mateusz Gamrot, którego 26-latek przy okazji pochwalił za ostatnie zwycięstwo. To wyzwanie natychmiast przyciągnęło uwagę kibiców, ponieważ Polak od dawna utrzymuje się w ścisłej czołówce kategorii lekkiej i rzeczywiście ostatnio pokazał się ze świetnej strony.

Myślę, iż Gamrot miał ostatnio dobrą walkę, także z przyjemnością bym z nim stoczył bitkę. Jest sklasyfikowany na 8. czy 7. pozycji w rankingu, więc byłby to kolejny krok dla mnie.

– powiedział Quillan Salkilld w wywiadzie po walce na UFC.

Gamrot vs. Salkilld

Potencjalne zestawienie Salkilld vs. Gamrot jawi się jako klasyczne starcie młodości z doświadczeniem oraz niebezpieczny test dla Polaka. Australijczyk udowodnił, iż potrafi przetrwać trudne momenty i kończyć walki w sposób brutalny, co czyni go rywalem bardzo groźnym stylistycznie. Gamrot z kolei musi dbać o swoją pozycję w rankingu, a każde kolejne zestawienie z niżej notowanym, ale niebezpiecznym przeciwnikiem, oznacza niewielki margines błędu.

Mateusz Gamrot Quillan Salkilld
Wiek 35 lat
Wzrost 177 cm
Waga 70 kg
Zasięg 179 cm
Rekord MMA 26-4 (1 NC)
Ostatnia walka Wygrana (sub. vs Ribovics)
Wiek 26 lat
Wzrost 183 cm
Waga 70 kg
Zasięg 191 cm
Rekord MMA 11-1
Ostatnia walka Wygrana (TKO vs. Dariush)

Dla Polaka kluczem w takim pojedynku byłaby kontrola zapasów i narzucenie własnego tempa, natomiast Salkilld szukałby szans w wymianach w stójce i dynamicznych kontrach. To zestawienie mogłoby gwałtownie przerodzić się w walkę o przetrwanie dla obu stron, gdzie jeden błąd może zakończyć wszystko przed czasem.

ZOBACZ TAKŻE: UFC Perth z Robertem Bryczkiem – wyniki na żywo

W przypadku Gamrota każda kolejna walka w topie to również obrona wypracowanej pozycji, a starcie z takim rywalem jak Salkilld byłoby dość ryzykowne. Warto odnotować, iż Quillan w UFC ma już 5 zwycięstw, w tym aż 4 przed czasem – w amerykańskiej organizacji jest jak dotąd niepokonany.

Wspaniały występ Gamrota

Mateusz Gamrot w tej chwili zajmuje 7. miejsce w rankingu dywizji lekkiej. W kwietniu wrócił na zwycięskie tory za sprawą swojego występu podczas gali UFC 327: Prochazka vs. Ulberg w Miami, gdzie pokonał Estebana Ribovicsa.

Był to dla niego bardzo istotny występ, ponieważ wcześniej musiał przełknąć porażkę z Charlesem Oliveirą. Wygrana z „El Gringo” nie tylko odbudowała jego pozycję, ale także pozwoliła mu wyprzedzić Dana Hookera w zestawieniu rankingu. Gamrot ponownie potwierdził, iż należy do grona najbardziej wszechstronnych zawodników w dywizji, łącząc doskonałą kontrolę dystansu z kontrolą w parterze i wysokim tempem walki.

ZOBACZ TAKŻE: Łukasz Mejza we freak-fightach i UFC w Białym Domu. Czy powinniśmy upolityczniać MMA?

Oczywiście byłaby spora szansa na to, iż „Gamer” potraktowałby Salkillda tak samo jak Argentyńczyka. Niewykluczone, iż będzie nam dane się niebawem o tym przekonać.

Idź do oryginalnego materiału