Furia Jacka Zielińskiego. Odciągnięto go od arbitra [WIDEO]

1 godzina temu

Jacek Zieliński nie utrzymał nerwów na wodzy po remisie z Piastem Gliwice. Szkoleniowiec Korony Kielce nie mógł darować arbitrowi kardynalnego błędu popełnionego w samej końcówce spotkania.

Przypomnijmy, iż sędzia Patryk Gryckiewicz dopatrzył się faulu Antonina na Rivasie i przerwał bramkową akcję gospodarzy. Pal już licho, iż żadnego przewinienia tam nie było (gracz Piasta potknął się o własne nogi), ale najcięższym grzechem sędziego głównego było przerwanie ataku Korony.

Wystarczyło puścić grę, a ewentualną pomyłkę skorygować po konsultacji z VAR-em.

W pomeczowej relacji Jakub Białek pisał: – Dlaczego sędzia Gryckiewicz dopatrzył się tam faulu? Nie wiemy, ale w porządku – błędy sędziowskie się zdarzają. Dlaczego jednak zagwizdał od razu, a nie poczekał, jak ta akcja się skończy? Przy spalonych widocznych z kilometra sędziowie nie podnoszą chorągiewki, żeby dać sobie możliwość na ewentualne cofnięcie decyzji na VAR. Tu mamy gigantyczną kontrowersję, a sędzia nie wpadł na pomysł, iż dobrze byłoby puścić grę, by później ewentualnie obejrzeć to na powtórce. Korona ma prawo czuć się skrzywdzona przez sędziego.

Jacek Zieliński nie wytrzymał. Trzeba było go odciągnąć od sędziego

Jacek Zieliński oprotestował werdykt sędziego tak ostro, iż aż obejrzał czerwony kartonik. Ale jeszcze było mu mało. Doświadczony szkoleniowiec po meczu ponownie dopadł do arbitrów i zasypał ich pretensjami. Był tak rozeźlony, iż od niewzruszonych sędziów musiał go odciągnąć Nono.

Kielce ,,podziękowały sędziom” tego spotkania #KORPIA pic.twitter.com/0ljoIUzNlJ

— Dawid Radek (@Dawid_RadekOff) May 1, 2026

Na konferencji prasowej Zieliński odniósł się do tej kontrowersji:

– Sędzia powinien był puścić akcję i poczekać na VAR. jeżeli byłby faul, byłoby wszystko jasne, a ja nie miałbym pretensji. Trzeba było się wstrzymać. Później rzuciłem butelką. Gdyby sytuacja była sprawdzona, nie byłoby tematu – ocenił trener Korony cytowany przez Damiana Wysockiego.

Starcie Korony z Piastem zakończyło się remisem 1:1. Po meczu piłkarze gospodarzy odbyli „rozmowę wychowawczą” z kibicami.

Korono, pobudka! Ty też możesz spaść z ligi

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Cyrk w Kielcach. Korona dementuje słowa własnego trenera
  • Bruk-Bet Termalica może spaść z ligi w ten weekend [ANALIZA]
  • Podolski przed finałem Pucharu: Będziemy biegać do wyrzygania
  • Wisła awansuje już w ten weekend? Wystarczyć może choćby remis

fot. NewsPix.pl

Idź do oryginalnego materiału