Lech Poznań rozpoczął sezon od ogrania 3:1 Górnika Zabrze w Superpucharze Polski. Po meczu Niels Frederiksen docenił zespół i podkreślił też, iż drużyna jest dobrze przygotowana do rywalizacji.
– Przed meczem powiedziałem zawodnikom, iż stworzyliśmy małą tradycję, iż w każdym sezonie kończymy wygrywając trofeum. Stwierdziłem, iż powinniśmy to kontynuować i tym razem zacząć też od wygrania pucharu. Myślę, iż zasługiwaliśmy na zwycięstwo, byliśmy lepszą drużyną. To początek sezonu, wiemy, iż mamy jeszcze co poprawić, ale generalnie jestem zadowolony z naszego występu – mówił trener Lecha na konferencji prasowej.
Lech Poznań wygrał Superpuchar Polski. Frederiksen: Mentalność stała się naszym atutem
Przed rokiem Lech przegrał starcie o Superpuchar z Legią Warszawa 1:2, a w pierwszej kolejce Ekstraklasy – również przed własną publicznością – przegrał 1:4 z Cracovią. Tym razem Kolejorz zaczyna sezon od zwycięstwa.
– Przed meczem omawialiśmy początek poprzedniego sezonu. Nie byliśmy wówczas w odpowiedniej formie fizycznej, ale drugą sprawą było to, iż nie broniliśmy dobrze. Tym razem chcieliśmy bronić kompaktowo i bronić dobrze całą drużyną. Dziś intensywność była na dobrym poziomie. Czasami decydowaliśmy się, by się trochę cofnąć lub grać w średnim bloku, bo czasem też będziemy tak grać. W pierwszej połowie mieliśmy zbyt dużo błędów, gdy byliśmy przy piłce, nie prezentowaliśmy jakości, którą mamy. jeżeli chodzi o przygotowania do sezonu to najważniejsze, iż mieliśmy okazję przetrenować każdy aspekt naszej gry podczas obozu przygotowawczego. Niczego nie pominęliśmy, co bardzo mnie cieszy – podkreślił szkoleniowiec.
Lech w pierwszym sezonie pod wodzą Nielsa Frederiksen miał problem z wygrywaniem meczów, w których pierwszy trafił gola. W zeszłym sezonie poprawił się jednak w tym aspekcie i na starcie obecnego potwierdził, iż przez cały czas utrata bramki nie musi oznaczać dla niego porażki.
– To prawda, iż pokazujemy dobrą mentalność i nauczyliśmy się odwracać wyniki. Wierzymy w naszą pracę, nie panikujemy, gdy sprawy nie idą po naszej myśli. To głównie dzięki samym zawodnikom, ich dobremu nastawieniu, ale też całemu klubowi, taką staramy się stworzyć w drużynie. Mentalność stała się dużym atutem zespołu. Mecze gra się nogami, ale często wygrywa się je właśnie w głowach – stwierdził Duńczyk.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix

1 tydzień temu















