Freak fighter apeluje o walkę w KSW. Może bić się z każdym

2 godzin temu


Popularny freak fighter deklaruje, iż może bić się z niemalże każdym w federacji KSW. Zawodnik FAME wierzy, iż sprostałby oczekiwaniom.

Ostatnie miesiące były dla Pawła Tyburskiego wyjątkowo intensywne zarówno pod względem sportowym i medialnym. Popularny w polskim środowisku freak fightów zawodnik mierzył się nie tylko z Marcinem Wrzoskiem, z któremu się udanie zrewanżował podczas gali FAME 28: Armagedon. Oprócz tego mierzyć sie musiał z pewnymi osobami oskarżającymi go o niemoralne czyny w trakcie wykonanych przez niego działań charytatywnych.

Przypomnijmy, iż temat ten dosłownie podzielił internautów, którzy stanęli naprzeciw siebie po różnych stronach barykady. Jedni wtórowali Pawłowi, do której – w ich opinii – nie można było się za bardzo przyczepić, a co dopiero w takim stopniu, w jakim miało to miejsce, z kolei inni dosadnie go krytykowali, czasem zdając się choćby na hejt.

Aktualnie sprawa ta ucichła, choć podkreślić należy, iż Tyburski wcale jej nie zamiatał pod dywan. Przeciwnie – zawodnik FAME walczył o swoje dobre imię, jak lew. Aktualnie jednak skupia się on na czym innym, a mianowicie regularnie trenuje i przygotowuje się do kolejnych walk, czym zresztą chętnie dzieli się w social mediach. w tej chwili jego profil stał się miejscem, gdzie fani głównie mogą śledzić treningi siłowe, przygotowania do pojedynków oraz treningi wydolnościowe, w których ten osiąga znakomite rezultaty. Warto odnotować, iż w kontekście aspektu kondycyjnego trenuje on między innymi z Robertem Karasiem.

ZOBACZ TAKŻE: Chandler wciąż wierzy w walkę z Conorem McGregorem. Czeka już 3 lata

Nadmienić trzeba, iż styl walki Tyburskiego łączący siłę fizyczną z techniką, sprawia, iż każdy jego występ przyciąga uwagę. Po każdej gali w sieci pojawiają się komentarze – choćby ze strony jego hejterów – wychwalające jego postawę w klatce, czemu nie ma co się dziwić. Jest to niezwykle dobry freak fighter, który w płaszczyźnie stójkowej jest w stanie zagrozić niemalże każdemu.

Freak fighter apeluje o walkę w KSW

Ostatnimi czasy federacja KSW powróciła do freak fighterów, od których przez długi czas stroniła. Oczywiście mieliśmy nie tak dawno do czynienia z występem chociażby Eddiego Halla, jednakże w grudniu udział w gali Konfrontacji Sztuk Walki wzięli byli zawodnicy FAME. Mowa Adamie Josefie oraz Piotrze Lisku, którzy są już dobrze znani fanom freak fightów.

Co więcej, podobno mamy mieć do czynienia z jakąś ciągłością odnośnie walk z udziałem freaków w Konfrontacji Sztuk Walki. Na tę chwilę są to jedynie pogłoski, jednakże wiele wskazuje na to, iż będą pokrywały się one ze stanem rzeczywistym.

ZOBACZ TAKŻE: W bólu i cierpieniu odnalazł Boga. Świadectwo wiary byłego zawodnika UFC

W oparciu o to Hubert Mściwujewski zdecydował się ostatnio zapytać Tyburskiego o to, czy byłby on chętny zawalczyć w najlepszej organizacji Mieszanych Sztuk Walki w Europie. Poniżej odpowiedź freak fightera, któremu bardzo się ten pomysł spodobał:

W stójce mogę się bić z każdym z 84 kg. Ze wszystkimi, bo dla mnie to by był zaszczyt. Wierzę w swoje umiejętności i wierzę w to, iż dałbym doje*aną walkę. Nie mówię, żebym wygrał, ale to chodzi o pieniądze, o show, o zestawienie, o wszystko wokół, co się dzieje, a na końcu jest wisienka na torcie. Czy ja bym był znokautowany, czy ja bym może znokautował? Kto wie? Chcę tego, chcę. jeżeli KSW sięgnie po mnie, to ma gwarancję, iż ma dopie*doloną walkę. Niech prześledzą każdą moją walkę i niech zobaczą, co robiłem.

– zaapelował Paweł Tyburski w wywiadzie dla „MMA-Bądź na bieżąco”.

Niewątpliwie Tyburski należy do elity freak fightów w kontekście umiejętności sportowych – zwłaszcza stójkowych. Mimo wszystko jest to jednak postać kontrowersyjna, która jednak w ostatnim czasie przeszła zdaje się jakąś wewnętrzną przemianę. Z pewnością byłby to bardzo interesujący ruch ze strony KSW, który spotkałby się z mieszanymi odczuciami wśród fanów organizacji.

Idź do oryginalnego materiału