Można było odnieść wrażenie, iż Villarreal robi w meczu z Barceloną wszystko, żeby zmniejszyć swoje szanse na końcowy sukces. Już w 12. minucie podopieczni Hansiego Flicka prowadzili po bramce z rzutu karnego. W 39. minucie brutalnym faulem na Lamine Yamalu popisał się Renato Veiga, który od razu został usunięty z boiska. Od tego momentu Barcelona miała boiskowe wydarzenia pod kontrolą.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Hansi Flick dumny z FC Barcelony. Po meczu powiedział to wprost
W 62. minucie na boisku pojawił się Robert Lewandowski, dla którego był to pierwszy mecz w La Liga od 2 grudnia. Już minutę później polski napastnik mógł cieszyć się z kolegami z drużyny, bo Barcelona wyszła na prowadzenie 2:0 po bramce Lamine'a Yamala. Gospodarze nic więcej nie byli w stanie już wskórać. Kataloński klub wygrał 2:0 i powiększył swoją przewagę nad Realem Madryt do czterech punktów. To ostatnia kolejka La Liga w tym roku, więc Barcelona zakończy 2025 rok jako lider ligi hiszpańskiej.
Hansi Flick nie ukrywał zadowolenia. - Drużyna jest trochę zmęczona, ale jestem dumny z mentalności i podejścia zespołu. Chłopaki dali z siebie wszystko przez te 90 minut. Jestem z nich zadowolony. Teraz mamy przerwę. Najważniejsze, iż zdobyliśmy trzy punkty. Joan Garcia grał bardzo dobrze i dał nam czyste konto - cytuje szkoleniowca kataloński "Sport".
Szkoleniowiec odniósł się też do problemów Barcelony w obronie. Krótko przed meczem okazało się, iż Andreas Christensen może pauzować choćby 4 miesiące. Niemiec nie wykluczył, iż Barcelona ściągnie obrońcę w zimowym oknie transferowym.
- Porozmawiam z Deco (dyrektorem sportowym - red.). Może jutro, nie dzisiaj. Dla mnie najważniejsze jest, żeby Andreas wrócił do zdrowia. Musimy go wspierać. Był w dobrej formie, dobrze grał w pucharze i pokazywał się z dobrej strony na treningach. To bardzo smutne, iż doznał kolejnej kontuzji. Życzę mu wszystkiego najlepszego i mam nadzieję, iż gwałtownie wróci - stwierdził Flick, cytowany przez "El Desmarque".
Przerwa od gry w La Liga jest bardzo krótka. Barcelona kolejny mecz zagra już 3 stycznia przeciwko Espanyolowi. Już teraz zachęcamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

1 miesiąc temu













