Ordnung muss sein. Taki stereotyp przylgnął do mieszkańców Niemiec, sugerując, iż to nacja bardzo uporządkowana. Oczywiście, jak to stereotyp, nie sprawdza się to w przypadku wszystkich obywateli naszych zachodnich sąsiadów. Hansi Flick natomiast w pełni podpisze się pod tą sentencją.
Flick bezlitosny dla spóźnialskich
Hansi Flick objął posadę trenera FC Barcelony w lipcu 2024 roku. Zdążył już poprowadzić zespół do mistrzostwa, Pucharu i dwóch Superpucharów Hiszpanii. Niemiec chce, żeby w drużynie panowały określone zasady, a rąbka tajemnicy na temat tychże zasad uchylili Pedri, a także Ferran Torres.
Hiszpańscy zawodnicy pojawili się w programie „El Hormiguero”. Oprócz anegdotek takich jak ta, iż Pedri pełni rolę szofera dla Torresa, czy deklaracji obu graczy, iż z Realu Madryt najchętniej sprowadziliby Kyliana Mbappe, poruszono również temat Hansiego Flicka.
Niemiecki szkoleniowiec wielokrotnie podkreślał, iż punktualność to dla niego bardzo istotna sprawa. Według trenera spóźnienie to przejaw braku szacunku nie tylko dla niego, ale i dla kolegów z drużyny. W poprzednim sezonie konsekwencje przyjścia po czasie były czysto sportowe. Za spóźnienia ze składu wypadali tacy piłkarze jak Inaki Pena, Marcus Rashford, Raphinha czy Jules Kounde. Ten ostatni z tego powodu aż trzykrotnie musiał rozpoczynać mecze na ławce rezerwowych.
Za trzecim razem, gdy Koundé (przeciwko Rayo) się spóźnił, Flick był bardzo zły i czekał na niego przy drzwiach pokoju hotelowego, w którym zatrzymała się drużyna.
Kiedy Koundé przybył, Flick zatrzasnął drzwi tak mocno, iż prawie się rozbiły, a następnie zrugał go na… pic.twitter.com/VrB9BTz0ZH
— Manita Barça (@ManitaBarca) March 27, 2025
10 minut spóźnienia to aż kilkadziesiąt tysięcy euro kary
Teraz jednak zmieniono strategię i postawiono na kary finansowe. Jak przyznał Pedri, w tej chwili za brak punktualności płaci się dość sporo. Ferran Torres podał konkretną wartość – 10 minut spóźnienia w dniu meczowym oznacza, iż zawodnik musi zapłacić… 40 tysięcy euro.
– Nie wyobrażam sobie, ile kosztowałoby 20 minut. Równie dobrze można by wysłać mu zdjęcie ibuprofenu – zażartował Torres. Hiszpan dodał również, iż nowe kary bolą bardziej niż wcześniejsze kary sportowe.
Ferran Torres: “Hansi Flick has just changed the rules on arriving late”.
“If it’s matchday and you’re late, you have to pay €40,000 fine”, told @El_Hormiguero. pic.twitter.com/YFtQnVaj3U
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) February 24, 2026
Mimo surowych zasad, atmosfera w drużynie wydaje się bardzo dobra, a zawodnicy mają do siebie duże zaufanie. Metody Niemca przynoszą też efekty. Flick wsadził do gabloty cztery trofea, a po ostatnim zwycięstwie z Levante ekipa z Camp Nou wykorzystała potknięcie Realu Madryt i wróciła na fotel lidera ligi.
Już 28 lutego Blaugrana rozegra kolejny mecz ligowy. Duma Katalonii zmierzy się przed własną publicznością z Villarrealem. Trzy dni później podopieczni Hansiego Flicka będą starali się odrobić czterobramkową stratę w rewanżowym meczu półfinałowym Pucharu Króla z Atletico.
CZYTAJ WIĘCEJ O ZAGRANICZNEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Napięcie przed rewanżem. Trener Interu ściął się z dziennikarzem
- Żeljko Sopić zwolniony z NK Osijek. Pechowa trzynastka
- Stadion stanął w ogniu. Oszacowano straty po derbach Belgradu
Fot. Newspix

4 godzin temu








![Świdniczanie zdobywają Katowice! [FOTO]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/641592738_25926707536981100_3778490523482443390_n.jpg)



![Zapewnili sobie wygraną po dwóch tie-breakach w fazie finałowej [FOTO/WYNIKI]](https://swidnica24.pl/wp-content/uploads/2026/02/DSC07497_wynik.jpg)



