Fissette wytłumaczył, dlaczego Świątek przegrała w Indian Wells

4 godzin temu
- Nie zagrała dobrze, to jasne. To był jej słaby mecz, ale walczyła bardzo mocno - powiedział Wim Fissette po porażce Igi Świątek w ćwierćfinale Indian Wells. Trener Polki na antenie Canal+ przeanalizował, dlaczego jego podopieczna przegrała z Eliną Switoliną. Poniekąd odniósł się także do komentarza Świątek, który ta podczas meczu rzuciła do swojego boksu.
Świątek przegrała ze Switoliną 1:2 (2:6, 6:4, 4:6), ale bardziej od suchego wyniku środowisko tenisa obiegł słaby styl gry Polki, a także wylewy jej frustracji na korcie. Iga wymieniała ze swoim narożnikiem (głównie z psycholożką Darią Abramowicz) mnóstwo uwag. W pewnym momencie zaczęła rzucać ręcznikiem o podłoże, a w stronę swojego narożnika krzyknęła ironiczne: "Sorry, grałam na odwal się".

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej



Fissette: Nie mogę zarzucić jej braku zaangażowania
Chwilę po spotkaniu z telewizją Canal+ Sport porozmawiał Wim Fissette, który przeanalizował postawę swojej podopiecznej. Jego słowa można także potraktować jako odpowiedź na komentarz, który podczas meczu Świątek skierowała do swojego sztabu.
- Iga nie zagrała dobrze, to jasne. To był jej słaby mecz, ale walczyła bardzo mocno. Nie mogę jej zarzucić braku zaangażowania. Próbowała wszystkiego, ale po prostu nic nie działało. To nie tak, iż za coś ją obwiniamy. To był po prostu zły dzień w biurze i ważne, aby gwałtownie wrócić do pracy. Czeka nas kolejny turniej, trzeba się przełączyć na pozytywną energię i tryb treningowy - powiedział Fissette.


- Od pierwszej piłki nie trafiała czysto. Nie czuła komfortu ani swojego tenisa. Robiła podwójne błędy serwisowe, pojawiły się wątpliwości, było też dużo emocji. Nie znalazła swojej najlepszej dyspozycji, którą pokazała choćby w meczu z Muchovą - analizował dalej postawę Świątek na korcie Fissette.


Belg, który rozmawiał z telewizją około 20 minut po zakończeniu spotkania, został też zapytany, czy miał okazję zamienić z nią słowo.



- Jeszcze nie rozmawialiśmy. Niestety po meczu jest zbyt wiele emocji. Z mojego doświadczenia z Igą wynika, iż lepiej chwilę poczekać, zanim zaczniemy analizować mecz i zastanawiać się, czego jeszcze możemy się nauczyć - powiedział Fissette, po czym dodał: "Osobiście wolę rozmawiać zaraz po meczu. Wiadomo, iż po takim spotkaniu jest dużo emocji, ale część z nich schodzi, kiedy wyrzucisz je z siebie".
Świątek wcześniej zagrała świetne spotkania z Marią Sakkari i Karoliną Muchovą. Tym bardziej dziwić mogła jej słaba postawa ze Switoliną, gdyż 24-latka przyzwyczaiła do tego, iż w trakcie turnieju rozpędza się z meczu na mecz. Tymczasem w ćwierćfinale Indian Wells zupełnie straciła impet.
- Mam nadzieję, iż dowiem się, dlaczego tak się stało, kiedy z nią porozmawiam - stwierdził krótko Fissette.
Idź do oryginalnego materiału