Finał w strugach deszczu zakończony przed czasem. Faworyt uratował remis w ostatnim biegu!

speedwaynews.pl 1 godzina temu

Spotkanie od początku miało status zagrożonego. Wszystko przez niesprzyjające prognozy pogody i siąpiący w Landshut deszcz. Przez to spotkanie rozpoczęło się w okolicach 16:45, zaraz po próbie toru o czym informowaliśmy tutaj. Plan był taki, aby jak najszybciej odjechać 12 biegów. W spotkanie zdecydowanie lepiej weszli goście nad morza, którzy w pierwszych dwóch biegach wygrali w stosunku 4:2.

Mogło być jeszcze lepiej, jednak Eryk Kamiński dał się minąć Tylerowi Hauptowi. Gonitwa numer 3. zakończyła się remisem, gdzie pierwszą trójkę dla gospodarzy zdobył Jonas Knudsen. Drugą, na zakończenie pierwszej serii, dowiózł Leon Flint. Dzięki punkowi Haupta miejscowi wygrali też pierwszy bieg drużynowo. Tym samym po 4. Wybrzeże prowadziło 13:11. Niestety problemem zaczęły być opady deszczu, przez co uniknięto równania toru.

Opady dawały o sobie znać

Na odmoczonym torze bardzo dobrze czuł się Timo Lahti, który zdobył drugą trójkę w meczu dzięki wygranej w biegu 5. Tego dnia na tę chwilę był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na niemieckim owalu. W przeciwieństwie do Mateusza Bartkowiaka, którego w parze z Timo Lahtim zastąpił Jan Przanowski. Po trzech gonitwach ponownie lepsi okazali się Gdańszczanie.

Para Sorensen-Pieszczek pokonała osamotnionego po wykluczeniu Hausla Wolberta zwiększając przewagę ponownie do czterech punktów. Było jednak widać, iż zawodnicy mieli problemy z płynną jazdą. Odległości między zawodnikami były za każdym razem spore. Tak właśnie było w 7. biegu, który zakończył się remisem a swoją drugą „trójkę” zdobył Leon Flint. Niestety opady z każdą chwilą się nasilały.

Nerwy do końca

Zawodnicy się jednak nie poddawali i kontynuowali jazdę. Padł drugi remis z rzędu a pierwszego pogromcę znalazł Lahti. Okazał się nim Kevin Wolbert. Passa została przełamana bowiem w 9. gonitwie dnia gospodarze wygrali 5:1 i mecz zaczynał się od nowa. Mieli jednak sporo szczęścia bo defekt zanotował prowadzący Pieszczek. Trudne warunki dały się też we znaki później, na ostatnim łuku Kamiński popełnił błąd co wykorzystał Knudsen i gospodarze wyszli na prowadzenie 31:29. Okazało się, iż tylko na chwilę.

11. rozdanie dzięki defektowi Kima Nilssona zakończyło się zwycięstwem gości 4:2 i na tablicy wyników ponownie pojawił się remis. Został ostatni bieg do zaliczenia spotkania, tam pecha z kolei mieli gdańszczanie. Na starcie Sorensenowi motocykl odmówił posłuszeństwa co dało przewagę „Diabłom”, którą wykorzystali wygrywając 5:1. Przed ostatnim biegiem serii zasadniczej prowadzili czterema punktami, ale ostatnie słowo należało do ekipy znad morza.

Odpowiedzieli w takim samym stosunku i na tym zawody się zakończyły. Warunki były na tyle złe, iż dalsza jazda mogłaby wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Faworyt rzutem na taśmę wyrwał meczowy remis po tym jak Thorssell i Lahti pokonali parę Flint-Wolbert. Do Gdańska wracają więc bez zaliczki, ale i bez straty. W takich warunkach taki wynik muszą przyjąć z pokorą. Z pewnością właśnie tak będzie.

Wyniki

Trans MF Landshut Devils: 39
9. Kim Nilsson (2,0,3,D) 5
10. Leon Flint (3,3,2*,1) 9+1
11. Erik Riss (0,1,3,3) 7
12. Jonas Knudsen (3,2,1,2) 8
13. Kevin Wölbert (0,2,3,D) 5
14. Tyler Haupt (2,1,0) 3
15. Mario Häusl (0,W,2*) 2+1
16. Hannah Grunwald

Wybrzeże Gdańsk: 39
1. Krystian Pieszczek (1,1,0,1) 3
2. Tim Sørensen (2,3,1,D) 6
3. Timo Lahti (3,3,1*,3) 10+1
4. Mateusz Bartkowiak (0,D,2,3) 5
5. Jacob Thorssell (1*,2,2,2*) 7+2
6. Eryk Kamiński (1,2,0) 3
7. Jan Przanowski (3,D,1*,1) 5+1
8. Mikołaj Krok

Bieg po biegu:
1. (69,95) Lahti, Nilsson, Pieszczek, Riss 2:4 (2:4)
2. (70,41) Przanowski, Haupt, Kamiński, Häusl 2:4 (4:8)
3. (70,80) Knudsen, Sørensen, Thorssell, Wölbert 3:3 (7:11)
4. (72,70) Flint, Kamiński, Haupt, Bartkowiak 4:2 (11:13)
5. (72,58) Lahti, Knudsen, Riss, Przanowski (D) 3:3 (14:16)
6. (75,06) Sørensen, Wölbert, Pieszczek, Häusl (W) 2:4 (16:20)
7. (74,59) Flint, Thorssell, Przanowski, Nilsson 3:3 (19:23)
8. (76,08) Wölbert, Bartkowiak, Lahti, Haupt 3:3 (22:26)
9. (76,77) Nilsson, Flint, Sørensen, Pieszczek 5:1 (27:27)
10. (77,09) Riss, Thorssell, Knudsen, Kamiński 4:2 (31:29)
11. (77,06) Bartkowiak, Knudsen, Pieszczek, Nilsson (D) 2:4 (33:33)
12. (76,75) Riss, Häusl, Przanowski, Sørensen (D) 5:1 (38:34)
13. (76,70) Lahti, Thorssell, Flint, Wölbert (D) 1:5 (39:39)

Idź do oryginalnego materiału