FIFA szykuje show na finał mundialu. Eksperci ostrzegają przed konsekwencjami

1 godzina temu

Finał mistrzostw świata na MetLife Stadium może wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczasowe. FIFA szykuje przerwę na wzór Super Bowl, a na scenie pojawią się między innymi Madonna, Justin Bieber i Coldplay. Problem w tym, iż taki plan koliduje z przepisami gry i budzi obawy o zdrowie piłkarzy.

Finał mistrzostw świata w niedzielę, 19 lipca, może przejść do historii nie tylko ze względu na wynik. Jak informuje dziennik The Times, władze FIFA planują wydłużyć przerwę między połowami choćby do 30 minut, aby zmieścić się z rozbudowanym widowiskiem muzycznym. To rozwiązanie żywcem przeniesione z amerykańskiego futbolu, gdzie przerwa w Super Bowl od lat jest osobnym wydarzeniem medialnym.

Problem w tym, iż Laws of the Game, czyli oficjalne przepisy gry w piłkę nożną, wprost zabraniają przerw dłuższych niż kwadrans. FIFA nie po raz pierwszy jednak traktuje ten zapis elastycznie. Już podczas zeszłorocznych Klubowych Mistrzostw Świata przerwa została wydłużona do 25 minut, więc obecne plany są w pewnym sensie kontynuacją tego kierunku. Co więcej, w każdej połowie finału przewidziano dodatkowo trzyminutowe przerwy na nawodnienie zawodników, które według wielu obserwatorów służą przede wszystkim emisji reklam.

Gwiazdorska obsada, ale i poważne wątpliwości

Na scenie w New Jersey mają wystąpić między innymi Madonna, Justin Bieber, Shakira, BTS, Burna Boy oraz dyrygent Gustavo Dudamel, a towarzyszyć im będzie chór PS22 wraz z Coldplayem. Show ma się zacząć już 90 minut przed pierwszym gwizdkiem, a w ceremonii otwierającej udział wezmą Robbie Williams, Tom Cruise i Nicole Scherzinger. Trudno o mocniejszy sygnał, iż FIFA traktuje finał jako wydarzenie rozrywkowe równie ważne, co sportowe.

Właśnie dlatego pomysł budzi sprzeciw części środowiska piłkarskiego. W 2021 roku organ IFAB, odpowiedzialny za przepisy gry, odrzucił zresztą podobną propozycję Conmebolu, argumentując, iż tak długa bezczynność zwiększa ryzyko kontuzji mięśniowych u zawodników. Mimo to podczas finału Copa America 2024 w Miami doszło do koncertu Shakiry w przerwie, na co oficjalnie poskarżył się selekcjoner Kolumbii, Néstor Lorenzo.

Infantino broni pomysłu, krytycy liczą godziny

Prezydent FIFA Gianni Infantino nie kryje entuzjazmu wobec całego przedsięwzięcia i przedstawia je jako przełomowy moment dla dyscypliny. Podkreśla przy tym rolę lidera Coldplay w przygotowaniu show.

Podczas gdy świat jednoczy się na najważniejszy mecz piłkarski w historii w niedzielę, 19 lipca 2026 roku na stadionie New York New Jersey, to przełomowe widowisko, przygotowane przez Chrisa Martina z Coldplay, będzie celebrować futbol, muzykę i nasze wspólne wartości, zapewniając dziedzictwo, które wykracza poza końcowy gwizdek” – ogłosił szef światowej federacji.

Tymczasem krytycy zwracają uwagę na czysto praktyczny aspekt sprawy. jeżeli do wydłużonej przerwy doliczyć czas na doliczony czas gry, a ewentualnie także dogrywkę i rzuty karne, finał może się zakończyć dopiero po północy czasu lokalnego. Całe wydarzenie, wliczając ceremonię otwarcia, trwałoby wówczas ponad trzy godziny, co dla wielu kibiców i samych piłkarzy oznacza wyjątkowo długi wieczór.

Idź do oryginalnego materiału