FIA WEC: Prawdziwy thriller na Imoli – cztery pierwsze samochody w zaledwie 0,073 sekundy

3 godzin temu

Fabryczny zespół Ferrari sięgnął po pole position przed pierwszym wyścigiem sezonu FIA WEC na torze Imola. Najlepiej w emocjonującej sesji kwalifikacyjnej poradził sobie były kierowca Formuły 1, Antonio Giovinazzi. Na swoim najszybszym kółku wydaje się, iż delikatny błąd popełnił Robert Kubica. Mimo to Polak wystartuje do niedzielnej rywalizacji z wysokiej 8. lokaty.

Spis treści

  • Najbardziej zacięta sesja Hyperpole w historii FIA WEC
  • Kubica zajął bardzo wysokie 8. miejsce ze stratą poniżej 0,4 sekundy do Giovinazziego
  • Dwa samochody Ferrari na czele przedzieliła Toyota z numerem 8

FIA WEC: Cóż to była za sesja kwalifikacyjna

fot. Ferrari

Dzisiejsze kwalifikacje FIA WEC na torze Imola były najbardziej zaciętą sesją w historii serii. Starając się zwycięsko rozpocząć obronę tytułu na swojej ojczystej ziemi, Ferrari wygrało aż cztery z pięciu sesji testowych i treningowych na torze Autodromo Enzo e Dino Ferrari. Ale gdy przyszło do kwalifikacji, rywale włoskiej ekipy wywarli bardzo poważną presję.

Niezwyciężony Ferrari 499P wciąż jednak był w grze – dzięki Giovinazziemu i jego rodakowi, Antonio Fuoco. Ale początkowo to ta dwójka wymieniała się najszybszymi okrążeniami w pojedynku Hyperpole w pierwszej dziesiątce. Ale Toyota i Peugeot nie pozostawały daleko w tyle.

Wschodząca gwiazda serii Malthe Jakobsen spisał się znakomicie w swoim Peugeocie 9X8 z numerem 94. Ostatecznie jednak Ryo Hirakawa szturmem wspiął się na sam szczyt klasyfikacji w mocno zmodernizowanym samochodzie TR010 Hybrid Toyota Racing. Wyglądało na to, iż to koniec marzeń dla Ferrari. Ale Giovinazzo miał inne plany.

Włosi wiwatują

fot. Ferrari

Na ostatnim okrążeniu całej sesji Włoch zachwycił tysiące kibiców zgromadzonych na torze. Giovinazzi zdobył pole position z przewagą zaledwie 0,011 sekundy. Czołowa czwórka zmieściła się też w zaledwie 0,073 sekundy.

Antonio Giovinazzi, zwycięzca kwalifikacji przed 6h of Imola: To było o wiele trudniejsze niż w zeszłym roku. Widząc Toyotę na oponach pośrednich w pierwszej części kwalifikacji wiedzieliśmy, iż będą stanowić zagrożenie w Hyperpole. A przy wyższych temperaturach niż w zeszłym roku, nasz samochód nie był tak łatwy w prowadzeniu. Na początku sesji jechałem jeszcze szybciej, dopóki nie popełniłem błędu. Jestem więc naprawdę zadowolony, iż ostatecznie udało mi się zrobić wystarczająco dużo. Było naprawdę intensywnie i z pewnością jutro będzie to interesujący wyścig.

Do 6-godzinnej rywalizacji na torze Imola Robert Kubica wraz ze swoim zespołem AF Corse przystąpi z 8. lokaty. Wydaje się, iż Polak na swoim najszybszym okrążeniu popełnił delikatny błąd w ostatnim sektorze. Rywalizacji rozpocznie się w niedzielę 19 kwietnia o godzinie 13:00 polskiego czasu.

Idź do oryginalnego materiału