FIA potwierdza: Mercedes będzie mógł wprowadzić poprawki do silnika

2 godzin temu



FIA potwierdziła pierwsze ustalenia dotyczące systemu ADUO i zgodnie z nimi Mercedes dostanie dodatkową przestrzeń budżetową i czas na rozwój jednostki napędowej.

Przed nową erą techniczną w Formule 1 wprowadzono tzw. Additional Development and Update Opportunities (ADUO). Jest to system, który ma dawać dostawcom jednostek napędowych dodatkowe środki i czas na poprawienie swoich silników ze względu na straty do rywali.

Kluczowym czynnikiem w przydzielaniu czasu rozwojowego i środków mają byś osiągi na torze. o ile jednostki danego dostawcy są słabsze o więcej niż 2% od najszybszych, wówczas dostawca ten ma zwiększony budżet na prace rozwojowe silnika oraz może dokonywać w nim modyfikacji, dostając na to dodatkowy czas.

W każdym sezonie nowej ery silnikowej tworzony będzie “ICE Performance Index”, a zatem indeks osiągów poszczególnych jednostek napędowych. Będzie on powstawał na bazie wielu danych zbieranych od zespołów i dostawców silników – od podstawowych jak moment obrotowy, prędkość, obroty, moc silnika elektrycznego i wagę przez bardziej zaawansowane dane.

Wątpliwości

Pierwsza ocena odbyła się po 6 wyścigach tego sezonu. Ustalenia okazały się zaskakujące bowiem według pomiarów FIA, najmocniejszy silnik miał Ford/Red Bull. Pozostali dostawcy mogli liczyć na wprowadzenie zmian w swoich jednostkach by “nadążyć” za tymi jednostkami. Od 12 do 24 koni mechanicznych do tej jednostki mają tracić silniki Mercedesa, które w powszechnej opinii były uznawane za najlepsze.

W środę FIA potwierdziła swoje ustalenia, uznając, iż Mercedes nie ma najsilniejszego silnika spalinowego.

Mercedes will be allowed one additional PU homologation in 2026 and another one in 2027. Audi, Ferrari and Honda will be allowed 2 additional homologations in 2026 and 2 in 2027, as a result of the first two periods analysis.

The third ADUO review period will cover Races… pic.twitter.com/Yw94JsOPrJ

— FIA (@fia) August 26, 2026

Poprawki

Mercedes ma ponad 2% straty do silników Forda i dzięki temu będzie mógł wydać dodatkowe $3 mln oraz testować dodatkowe 70 godzin.

Od 24 do 36 koni mechanicznych mają tracić silniki Ferrari oraz Audi. W przypadku Hondy, dostarczającej jednostki do Astona Martina, strata ma wynosić od 36 do 48 koni mechanicznych.

Ci trzej producenci mają mieć dostępne po dwie poprawki swoich silników.

Na te poprawki zespoły będą miały określony budżet i czas, o czym więcej pisałem tutaj.



Idź do oryginalnego materiału