Ferrari szuka prędkości po Grand Prix Japonii

rallypl.com 2 godzin temu

Fred Vasseur podsumował występ stajni z Maranello w Japonii po tym, jak zespół trzeci raz z rzędu stanął na podium. Szef ekipy wskazał obszary, które wymagają natychmiastowej pracy przed kolejnymi startami w okresie 2026.

W niedzielnych zmaganiach Charles Leclerc zajął trzecie miejsce. Monakijczyk musiał wykazać się chłodną głową, ponieważ interwencja samochodu bezpieczeństwa w połowie wyścigu pokrzyżowała jego pierwotne plany strategiczne. Mimo iż sytuacja skomplikowała walkę o czołowe lokaty, kierowca zdołał obronić pozycję przed atakami George’a Russella w końcowej fazie rywalizacji.

Zupełnie inne nastroje panowały po drugiej stronie garażu. Lewis Hamilton ukończył wyścig na szóstej pozycji. Brytyjczyk nie ukrywał rozczarowania, określając ten czas jako fatalny weekend, co wynikało głównie z nieudanej walki z Lando Norrisem z McLarena.

Myślę, iż to ogólnie dobry weekend z fantastyczną jazdą Charlesa na ostatnich kilku okrążeniach, utrzymaniem Russella z tyłu – powiedział Fred Vasseur.

Problemy z prędkością maksymalną bolidu

Największym wyzwaniem dla inżynierów Ferrari pozostaje w tej chwili osiąganie odpowiednich prędkości na odcinkach prostych. Dane z telemetrii oraz opinie kierowców jednoznacznie wskazują na stratę względem najszybszych rywali.

Teraz mamy przed sobą miesiąc, żeby wrócić nieco silniejsi w Miami. Dobrze jest zdobywać punkty i nie tracić z oczu drogi do mistrzostwa, bo to ma znaczenie dla dalszej części sezonu. Było dziś jasne, iż mamy deficyt wydajności na prostej – bardzo na to narzekali, ale jest jak jest. Mamy pole do poprawy – powiedział Fred Vasseur.

Rywalizacja wewnątrz zespołu Ferrari

Kibice zgromadzeni na torze Suzuka byli świadkami zaciętej walki między kolegami z zespołu. Między Leclerciem a Hamiltonem doszło do drobnego kontaktu, z którego zwycięsko wyszedł młodszy z kierowców. Szef stajni nie widzi w tej agresywnej postawie niczego złego, dopóki dobro marki pozostaje priorytetem dla obu zawodników.

Dopóki mamy oba samochody na koniec, tak, jestem szczęśliwy – potwierdził Fred Vasseur.

Plany przed Grand Prix Miami

Wszystkie zespoły mają teraz czas na weryfikację swoich konstrukcji po trzech pierwszych rundach sezonu. Ferrari czeka intensywna praca, aby zniwelować stratę do Mercedesa. Vasseur zaznaczył, iż konkurencja nie śpi i każda ekipa dąży do tego samego celu.

To początek homologacji samochodu. Oznacza to, iż mamy tony rzeczy do poprawy. Teraz mamy dobre dane po trzech wyścigach, aby zrozumieć konkurencyjność samochodu, gdzie jesteśmy w porządku, a gdzie nie – wyjaśnił Fred Vasseur.


Źródło: f1.com

Idź do oryginalnego materiału