Wiosną 2004 roku Lionel Messi i Luis De La Fuente nie mogli wiedzieć, iż kiedyś staną naprzeciw siebie w finale MŚ. Wtedy rywalizowali w hiszpańskiej lidze młodzieżowej. Konfrontacja trenera z młokosem okazała się dla tego pierwszego nad wyraz bolesna. 16-letni Argentyńczyk strzelił jego drużynie cztery gole w kwadrans. Czy w niedzielny wieczór będzie równie bezwzględny?