GKS Katowice fatalnie rozpoczął mecz z Hapoelem Tel-Awiw. Najpierw złe rozrzucenie Borjy Galana, a później błąd w rozegraniu Arkadiusza Jędrycha sprawiły, iż ekipa z Izraela gwałtownie zdobyła dwie bramki. Pomimo prób Polaków na odrobienie strat, nie udało się pokonać golkiper rywali, a pierwsze spotkanie, rozgrywane w Miszkolcu na Węgrzech zakończyło się zwycięstwem Hapoelu 2:0. Rewanż odbędzie się za sześć dni w Katowicach.