Reprezentację Polski w marcu czekają baraże MŚ. Najpierw ekipa Jana Urbana zmierzy się z Albanią, a w przypadku zwycięstwa z triumfatorem starcia Ukraina - Szwecja. Dopiero po przejściu tej ostatecznej fazy eliminacji Biało-Czerwoni będą pewni miejsca na przyszłorocznym mundialu. A tam mogą trafić do grupy, w której znajdują się już Holandia, Tunezja oraz Japonia.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś
Gwiazda nie zagra z Polską? Fatalna kontuzja
W przypadku awansu Polacy obawialiby się w Ameryce Północnej oczywiście przede wszystkim Holandii, ale potencjalne starcie z Japonią również nie należałoby do łatwych. Ekipa z Azji regularnie występuje na mistrzostwach świata - od 1998 roku brała udział we wszystkich edycjach. Biało-Czerwoni mierzyli się z nią podczas mundialu w Rosji w "meczu o honor", po tym, jak w pierwszych dwóch spotkaniach grupowych przegrali z Senegalem i Kolumbią.
ZOBACZ TEŻ: Szef Rakowa wymownie o Papszunie. Prawda wreszcie wyszła na jaw
w tej chwili największa gwiazda Japończyków to prawdopodobnie Takefusa Kubo, a sporo warci na rynku są również grający w Bundeslidze Ritsu Doan oraz Kaishu Sano. Każda mocna reprezentacja potrzebuje jednak weteranów - i kimś takim dla Japonii jest Takumi Minamino. Niestety wygląda na to, iż skrzydłowy AS Monaco nie będzie mógł zagrać na mistrzostwach świata w USA, Kanadzie i Meksyku.
Francuski klub poinformował właśnie, iż 30-latek podczas meczu z Auxerre w Pucharze Francji zerwał więzadła w kolanie. Nie wiadomo, ile dokładnie potrwa jego przerwa od piłki, ale tego typu urazy leczy się miesiącami. 73-krotny reprezentant Japonii będzie potrzebował cudu, aby "zdążyć" na mundial.

1 miesiąc temu













