Jimmy Butler sprawił, iż świat NBA zastanawiał się, co się dzieje przed sobotnim meczem Golden State Warriors z Charlotte Hornets.
Weteran nie był uwzględniony w raporcie dotyczącym kontuzji przed meczem. W rzeczywistości został ogłoszony jako starter, sygnalizując, iż jest przygotowany i gotowy do gry. Nagle tak nie było.
Butler był spóźnionym draniem. Decyzja nie została podjęta ze względu na obrażenia fizyczne, ale raczej z powodów osobistych. To wzbudziło ciekawość fanów, a choćby skłoniło niektórych do spekulacji, iż coś się dzieje.
Po meczu główny trener Warriors Steve Kerr odniósł się do nieobecności Butlera. Choć główny trener nie wdawał się w szczegóły, wyjaśnił, iż został powiadomiony o ewentualnej nieobecności Butlera tuż przed meczem, ale zapewniono go, iż wszystko jest w porządku.
Fani NBA okazują wsparcie dla Butlera
@jinthirty: Dzięki Bogu
@Odig_ie: To dobrze
@da_ravu: Mam nadzieję, iż z Jimmym wszystko w porządku
@goatholmes304: Modlitwy za Jimbo
@Eli48767111: Tak długo, jak wszystko jest w porządku,
Warriors poradzili sobie świetnie bez Butlera w składzie. W obliczu 15 zwycięstw drużyny Hornets Warriors zaliczyli dominujący występ, wygrywając 136-116.
Teraz czekają na poniedziałkowy mecz z Miami Heat. Czy Butler będzie gotowy na spotkanie ze swoim byłym zespołem? Steve Kerr przekazał optymistyczną aktualizację, sugerując, iż Butler powinien uzyskać zgodę na powrót do składu w górnej części tygodnia.
W tym sezonie Warriors wypuszczali Butlera jako startera w 37 meczach. Średnio notował 20,1 punktu przy 51% skuteczności z gry. Ponadto Butler notuje 5,6 zbiórek i 4,9 asyst na mecz.
Przed starciem z Heat bilans Warriors wynosi 24-19. realizowane są passę trzech zwycięstw z rzędu, wygrywając siedem z ostatnich 10. Zaczynają zbierać siły we właściwym momencie, ale wciąż brakuje im kilku meczów do szóstego miejsca w tabeli. W niedzielę Warriors zajęli ósme miejsce w Konferencji Zachodniej.

2 dni temu













