Powrót Duńczyka
Leon Madsen po upadku w turnieju pożegnalnym Grzegorza Walaska pauzował w pierwszym meczu PGE Ekstraligi, oraz jego występ w meczu z GKM-em w pierwotnym terminie stał pod znakiem zapytania. Klub ostatecznie poinformował, iż Madsen niezależnie od terminu wystąpiłby w meczu, jednak wiemy, iż w niedzielę nie byłby w pełni sił. Duńczyk tą zmianą terminu dostał więc parę dodatkowych dni na rekonwalesencję.
Dla Falubazu biorąc pod uwagę absencję Ratajczaka, jego obecność jest kluczowa. Czwórką seniorów da się zrobić naprawdę dużo, a Falubaz w tej formacji przecież siłę rażenia ma naprawdę sporom. Wydaje się, iż najlepiej spisuje się Lebiediew, który był najlepszy w meczu na Olimpijskim, oraz zdobył komplet punktów w półfinale Drużynowych Mistrzostw Europy w Pardubicach.
Pod największym znakiem zapytania stoi dyspozycja Dominika Kubery. Wychowanek Unii Leszno we Wrocławiu zaliczył falstart, a jego jedyne zawody w tym sezonie, które można zaliczyć do udanych, to złoty kask w Opolu. Co prawda, to dalej dopiero początek zmagań i wielu świetnych żużlowców walczy z problemami, jak np. Patryk Dudek. Jednak Falubaz potrzebuje wszystkich swoich seniorów w optymalnej formie, więc zobaczymy jak zaprezentuje się Kubera w najbliższym meczu przy W69.
Dominik KuberaGKM Grudziądz czaruje
W remisowym spotkaniu ze Stalą Gorzów pod numerem 4/12 pojawił się Bastian Pedersen, a parę juniorską dopełnił Jan Przanowski. Teraz w składzie pojawiły się dwie niewiadome, czyli Kacpe Szarszewski oraz Kevin Iwański-Helt. O ile numer Szarszewskiego wskazuje na to, iż w spotkaniu się nie pojawi, o tyle pozycja Iwańskiego pozostawia małe szanse na zobaczenie nowego zawodnika w PGE Ekstralidze. Przanowski przecież nie spisał się dobrze w swoim pierwszy meczu, więc może trener zdecydował się na rotację w formacji juniorskiej. Warto też pamiętać o tym, iż GKM może skorzystać z opcji zagranicznego juniora.
GKM w swoim pierwszym meczu w przeciwieństwie do Falubazu nawiązał walkę z przeciwnikiem, ale i tak spisał się poniżej oczekiwań, bo chyba mało kto spodziewał się remisu z Gorzowem u siebie przed sezonem. Szczególnie zawiódł Maksym Drabik, który miał być jednym z liderów Grudziądza, a pojechał w sposób, w jaki znamy go ze startów w Częstochowie, a nie zeszłorocznych w Rybniku. Jednak podobnie jak Kubere, Drabika nie powinniśmy skreślać po pierwszym meczu. Pokazywał przecież już nie raz, iż ma papiery na jazdę, a tor w Zielonej Górze zwykle mu pasował.
Drużyna GKM-u przynajmniej na chwilę obecną wygląda lepiej niż Falubaz, jednak pierwszy mecz zielonogórskiej ekipy był na wyjeździe na bardzo trudnym terenie.
Maksym DrabikKonflikt w Zielonej Górze
Falubaz czeka mecz przed własną publicznością, ale inny niż zawsze. Kibicie chcą zbojkotować najbliższy mecz Falubazu, o czym więcej można przeczytać tutaj. Do całej akcji przyłączyli się również kibice z GKM-u Grudziądz, którzy nie zorganizują wyjazdu do Zielonej Góry.
Nie wydaje się, iż sprawa zostanie załatwiona ugodowo, także najbliższe spotkanie może okazać się najcichszym od lat przy W69, bez dopingu.
Kibice Falubazu przygotowali oprawę na mecz z PoloniąAwizowane składy na mecz Stelmet Falubaz Zielona Góra – Bayersystem GKM Grudziądz
Stelmet Falubaz Zielona Góra:
9. Dominik Kubera
10. Andrzej Lebiediew
11. Przemysław Pawlicki
12. Michał Curzytek
13. Leon Madsen
14. Mitchell McDiarmid
15. Oskar Hurysz
Bayersystem GKM Grudziądz:
1. Max Fricke
2. Maksym Drabik
3. Kacper Szarszewski
4. Wadim Tarasienko
5. Michael Jepsen Jensen
6. Kevin Małkiewicz
7. Kevin Iwański-Helt













