Początek sezonu 2026 zdecydowanie nie należy do Igi Świątek. Polka nie była najmocniejszą stroną reprezentacji Polski, która pomimo jej porażek z Coco Gauff oraz Belindą Bencić triumfowała po raz pierwszy w historii w rozgrywkach United Cup. Podczas pierwszego turnieju wielkoszlemowego - Australian Open nasza tenisistka dotarła do ćwierćfinału, gdzie musiała uznać wyższość przyszłej mistrzyni Jelenie Rybakinie. Rywalizacja w Dosze zakończyła się dla 24-latki ponownie na etapie ćwierćfinału. Tym razem jej pogromczynią została odbudowująca formę Maria Sakkari. Do trzech razy sztuka? Nie tym razem. Podczas Indian Wells drogę do półfinału zablokowała naszej zawodniczce Elina Switolina.
REKLAMA
Zobacz wideo Pietuszewski w Premier League? Żelazny: Porto nie jest docelowym klubem. Nie wiem, gdzie jest jego sufit
Ćwierćfinał nie do przejścia
Zmagania w Miami była liderka rankingu WTA rozpoczęła od drugiej rundy. W niej doszło do "polskiego pojedynku" z Magdą Linette. W nim dość niespodziewanie lepsza okazała się Poznanianka. Zaledwie kilka dni później Iga Świątek ogłosiła rozstanie z trenerem Wimem Fissette.
Tegoroczną dyspozycję Raszynianki najlepiej obrazuje ranking WTA Race, obejmujący turnieje rozegrane w danym sezonie. W nim Polka zajmuje dopiero 11. miejsce z dorobkiem 1020 punktów. Tak małej zdobyczy punktowej sześciokrotna triumfatorka Wielkich Szlemów nie miała od 2021 roku. Wówczas także w dniu 24 marca na jej koncie widniało 870 punktów, co przekładało się na 11. lokatę. W tamtym okresie czasu Świątek miała na swoim koncie grę w czwartej rundzie Australian Open oraz zwycięstwo w Adelajdzie, za które otrzymała 470 punktów. Dodatkowo kończyła rywalizację na etapie trzeciej rundy w Dubaju oraz Miami.
WTA Race: Tak źle nie było od pięciu lat
Kolejne lata były zdecydowanie lepsze w wykonaniu Igi. W 2022 roku po osiągnięciu półfinału w Melbourne oraz do zwycięstwa w Dosze dołożyła tzw. Sunshine Double, czyli triumf w Indian Wells oraz Miami Open. To przełożyło się na dorobek 2920 punktów i pierwsze miejsce w zestawieniu WTA Race.
Rok 2023 to czwarta runda Australian Open, porażka w finale turnieju w Dubaju oraz półfinał w Indian Wells. W Miami Polka wycofała się przed rozpoczęciem rywalizacji z powodu urazu żebra.
Zobacz też: Wim Fissette nie dał Idze Świątek przewagi, na jaką liczyła
W kolejnym sezonie tenisistka z Raszyna odpadła już w trzeciej rundzie AO. Ten słaby wynik powetowała sobie w Dosze, gdzie odzyskała tytuł po rocznej przerwie. Rozgrywki w Dubaju zakończyła na etapie półfinału. Podobnie stało się w Indian Wells. Polka triumfowała w tej imprezie, sięgając jednocześnie po 19 tytuł w WTA Tour. Kolejny "tysięcznik", a więc Miami zakończył się dla niej na etapie czwartej rundy.
Swój najlepszy wynik z Melbourne (półfinał z 2022 roku - red.) powtórzyła w 2025 roku. Po nim przyszła porażka w półfinale w Dosze w Jeleną Ostapenko oraz porażka z Mirrą Andriejewą w Dubaju. Rosjanka ponownie pokonała Polkę, tym razem w Indian Wells. Miami Open 2025 nasza tenisistka zakończyła porażką w ćwierćfinale z Alexandrą Ealą.
Pozycje oraz zdobycze punktowe Igi Świątek w rankingu WTA Race (24 marca):
2026 - 11. miejsce - 1020 punktów
2025 - 4. - 2100
2024 - 1. - 3020
2023 - 3. - 1810
2022 - 1. - 2920
2021 - 11. - 870
Liderką tegorocznego zestawienia jest Jelena Rybakina. Kazaszka zgromadziła na swoim koncie 3308 punktów. Druga Aryna Sabalenka traci do niej 293 punkty (3015), natomiast strata trzeciej Jessiki Peguli wynosi 903 "oczka" (2405).
Ranking WTA Race (stan 24 marca 2026):
Jelena Rybakina - 3308 punktów
Aryna Sabalenka - 3015
Jessica Pegula - 2405
Elina Switolina - 2255
Victoria Mboko - 1927
Karolina Muchova - 1770
Mirra Andriejewa - 1368
Coco Gauff - 1260
Amanda Anisimowa - 1130
Belinda Becić - 1079
Iga Świątek - 1020
Najbliższym startem Igi Świątek według oficjalnych zapowiedzi ma być turniej na kortach ceglanych w Stuttgarcie. 24-latka triumfowała tam w 2022 oraz 2023 roku. Kto pojawi się w boksie trenerskim w miejsce Belga Wima Fissette'a?

2 godzin temu












