F1 szykuje się na deszcz w Miami. Są zmiany przepisów

1 godzina temu



Przed GP Miami FIA dokonała kolejnych zmian w przepisach technicznych w Formule 1, zabraniając zawodnikom używania trybu boost.

Mokra nawierzchnia to coś, czego nowe regulacje techniczne w Formule 1 jeszcze nie doświadczyły. Biorąc pod uwagę aktywną aerodynamikę, konieczność ładowania baterii i duży moment obrotowy, może się okazać, iż deszcz będzie dla bolidów i kierowców jeszcze większym wyzwaniem.

Aby zadbać o bezpieczeństwo kierowców, F1 postanowiła dokonać zmian w przepisach technicznych przed Miami, które może być deszczowym wyścigiem, o czym pisałem tutaj.

Jeżeli tor zostanie ogłoszony mokrym, kierowcy nie będą mogli używać trybu boost, który zwiększa dostawy energii elektrycznej, dając zawodnikom dodatkowe 350 kW mocy. Agresywny wzrost momentu obrotowego może okazać się zgubny w skutkach na nawierzchni z mniejszą przyczepnością.

Potwierdzono również, iż we fragmentach toru, na których będzie możliwe używanie aktywnej aerodynamiki, w warunkach mokrego toru będzie ona mogła być używana tylko częściowo. Można się domyślać, iż obniżeniu będzie ulegał docisk jedynie na przednim skrzydle.

Dokładne wytyczne mają być ogłoszone w trakcie weekendu wyścigowego, gdy będą znane bardziej szczegółowe i pewniejsze prognozy pogody.

Na torze w Miami kierowcy będą mieli dostępne 3 strefy Straing Mode Zone – na prostej startowej, na początku drugiego sektora oraz na ostatniej prostej. Punkty detekcji i aktywacji przycisku overtake są zlokalizowane tuż przed linią mety. Tak przedstawia się mapa toru:

Przypomnę, iż GP Miami to runda ze sprintem. Jej harmonogram znajdziecie tutaj.



Idź do oryginalnego materiału