Eva Pinkelnig wróciła na skocznię. "To mały cud"

1 tydzień temu
364 dni. Tyle czasu minęło od chwili, gdy Eva Pinkelnig po raz ostatni odbiła się z progu. W Predazzo jeden z jej skoków zakończył się dramatycznym upadkiem, a diagnoza postawiła pod znakiem zapytania nie tylko kolejny sezon, ale choćby dalszą karierę Austriaczki. W czwartek, niemal dokładnie rok później, znów znalazła...
Idź do oryginalnego materiału