Epizod Sochana, a po meczu szczera deklaracja. "Wystarczy kilka meczów"

2 godzin temu
Zdjęcie: Mężczyzna z afro w kolorach pomarańczowo-niebieskich, ubrany w koszulkę sportową, patrzy w górę z lekkim uśmiechem na twarzy, na tle rozmytego, ciemnego tła.


Jeremy Sochan kilka dni temu zamienił San Antonio na Nowy Jork. Polski jedynak w NBA gra właśnie o swoją przyszłość w najlepszej koszykarskiej lidze świata. Minionej nocy "Knicks" mierzyło się z Cleveland Cavaliers, a Sochan i jego koledzy musieli przełknąć gorycz porażki. 22-latek po meczu przyznał wprost, iż ciągle nie jest sobą i potrzebuje czasu.
Idź do oryginalnego materiału