Elmedin Omanić, trener Energa Toruń:
Gratulacje dla moich dziewczyn oraz dla zespołu z Warszawy, który zagrał świetne zawody. Wiedzieliśmy, iż to będzie trudny mecz. Myślę, iż obudziliśmy się w drugiej połowie i wtedy zaczęliśmy grać swoją koszykówkę. Poprawiliśmy asysty i zbiórki. Mamy dobrych strzelców, ale dziś nie był ich dzień. Najważniejsze jednak, iż mecz jest wygrany.
.jpg)
Teraz musimy się skupić, bo każdy kolejny mecz jest na wagę złota. Mamy też trochę czasu, żeby odpocząć. „La Mama” dwa razy była przed meczem na rehabilitacji, ma duży problem z kolanem. Ewelina Śmiałek nie trenowała, więc obawiałem się tego meczu. Dzięki dziewczynom udało się go wygrać.
