Ekspert wydał wyrok ws. Sabalenki. "Świątek o tym mówi"

1 godzina temu
Aryna Sabalenka przegrała finał wielkoszlemowego Australian Open, przegrywając w trzech setach z Jeleną Rybakiną. Czy ta porażka może oznaczać pewne zmiany w sztabie Białorusinki? Jeden z byłych brytyjskich tenisistów uważa, iż Sabalenka powinna zainspirować się tym, co zrobiła Iga Świątek. Chodzi o współpracę z psychologiem. - Nie wiem, czy Sabalenka współpracuje z kimś, kto potrafi wejść w jej umysł - tłumaczy Greg Rusedski.
Aryna Sabalenka nie wygrała wielkoszlemowego Australian Open po raz trzeci w karierze. W tym roku lepsza od niej okazała się Jelena Rybakina, która wygrała w finale 6:4, 4:6, 6:4. Wcześniej Białorusinka zrównała się ze Steffi Graf i Martiną Hingis, dochodząc siedmiokrotnie do finału turniejów Wielkiego Szlema na kortach twardych w erze Open. - Aryna albo miażdży przeciwniczkę, albo nie. Kiedy jej nie idzie, przeciwniczka ma szansę. Sabalenka próbowała grać trochę szybciej, niż powinna - komentował Andriej Olchowski, mistrz AO z 1994 r. w mikście.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?





Sabalenka pójdzie drogą Świątek? "Część mnie się zastanawia"
Czy porażka w finale Australian Open przyniesie jakieś zmiany u Sabalenki? Serwis tennishead.net zauważa, iż Sabalenka ma problemy z tym, by zachować spokój w najważniejszych momentach. Greg Rusedski, były brytyjski tenisista i finalista US Open z 1997 r. uważa, iż Sabalenka powinna zainspirować się działaniami Igi Świątek.
- Część mnie zastanawia się, czy Aryna nie potrzebuje psychologa sportowego. Świątek mówi o tym, jak bardzo istotny dla niej jest taki psycholog. Nie wiem, czy Sabalenka współpracuje z kimś, kto potrafi wejść w jej umysł i może jej pozwolić grać z tą swobodą, z jaką grała przez cały turniej. Kiedy spodziewasz się wygranej, dzieją się złe rzeczy. W tej chwili musisz mieć rytuały, do których możesz się udać, zwolnić tempo - mówił Rusedski w podcaście "Off Court with Greg".


Warto przypomnieć, iż dawniej Sabalenka pracowała z psychologiem - miało to miejsce do sezonu 2023. - Pracowałam z psychologiem przez cztery-pięć lat. W pewien sposób medytowaliśmy. Na początku mojej kariery robiłam wiele rzeczy, a potem zdałam sobie sprawę, iż bardzo polegałam na psychologu. Oczekiwałam, iż rozwiąże moje problemy i moje emocje, a ja powtarzałam ten sam błąd. W pewnym momencie stwierdziłam: okej, muszę wziąć odpowiedzialność za swoje czyny - tłumaczyła Sabalenka.
- Są spore oczekiwania i duża presja. Musisz grać swobodnie i być nieustraszonym. choćby jeżeli popełnisz błąd, to kogo to obchodzi? Szczęście sprzyja odważnym. jeżeli Sabalenka będzie odważniejsza i pokona tę przeszkodę, to może wygrać wiele Wielkich Szlemów i osiągnąć dwucyfrowy wynik. Jest bardzo dobrą tenisistką - dodaje Rusedski.



Zobacz też: Nie wytrzymała po porażce z Polką. Polały się łzy. "Kiedy jesteś na dnie..."
Tak Świątek mówi o współpracy z Abramowicz. "Jest dla mnie ciągłym wsparciem"
Świątek współpracuje z Darią Abramowicz od lutego 2019 r. Iga wielokrotnie chwaliła swoją współpracę z psycholożką sportową.
- Daria jest dla mnie ciągłym wsparciem, osobą, której ufam. Ufam zresztą całemu zespołowi i chcę, aby ludzie wokół to wiedzieli. To jest mój zespół, to ja decyduję, kto w nim jest. Nagonka, jaka ostatnio pojawia się w mediach, nie daje swobodnej przestrzeni na spokojną pracę. Wręcz przeciwnie: stwarza dodatkową, niepotrzebną presję. Bez pracy z psychologiem i innymi członkami zespołu nie byłoby mnie w tym miejscu. Warto o tym pamiętać. To pół roku, kiedy gram w półfinałach, a nie finałach, nie może tego przekreślić - mówiła Świątek w wywiadzie dla portalu WP SportoweFakty.
Idź do oryginalnego materiału