Eksperci reagują na decyzję Świątek ws. Fissette'a. "Kozioł ofiarny"

2 godzin temu
Iga Świątek zaskoczyła cały świat wiadomością o zakończeniu współpracy z Wimem Fissettem. Na reakcję ekspertów nie trzeba było długo czekać. Niektórzy przewidywali ten scenariusz, inni się nie spodziewali. Kto zostanie następcą Belga? O to Dominik Senkowski ze Sport.pl próbował podpytać sztab Świątek. Otrzymał błyskawiczną odpowiedź.
"Po wielu miesiącach wspólnej pracy z trenerem Wimem Fissettem podjęłam decyzję o tym, iż pójdę inną drogą. To był intensywny czas pełen wyzwań i wielu ważnych doświadczeń. Jestem wdzięczna za jego wsparcie, doświadczenie i wszystko, co razem osiągnęliśmy - w tym spełnienie jednego z moich największych sportowych marzeń. Dziękuję Ci Trenerze za ten czas i za lekcje, jakie dzięki Tobie odebrałam. Życzę Ci wszystkiego dobrego - zarówno zawodowo, jak i prywatnie" - taki komunikat w poniedziałkowe popołudnie opublikowała na Instagramie Iga Świątek. I spuściła prawdziwą bombę na środowisko tenisowe.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek sprzeciwia się rewolucji w tenisie. Sabalenka uważa inaczej



Świątek żegna się z Fissettem. Menedżerka tenisistki odpowiada na pytania o następcę Belga
Ten sezon nie układa się po myśli Polki. Ćwierćfinał w Australian Open, Dosze i Indian Wells, a także porażka już w drugiej rundzie w Miami to wyniki zdecydowanie poniżej oczekiwań. Dodatkowo było widać rosnącą frustrację 24-latki na korcie. Mimo wszystko mało kto spodziewał się, iż tenisistka zdecyduje się na tak radykalny krok, jak rozstanie ze szkoleniowcem, z którym współpracowała ponad rok.


Eksperci zabrali głos ws. decyzji Świątek
Jej decyzja wywołała spore poruszenie, czemu trudno się dziwić. Błyskawiczne zapytanie do sztabu Świątek wystosował Dominik Senkowski ze Sport.pl. Próbował dowiedzieć się czy to Piotr Woźniacki zastąpi Fissette'a. Oto odpowiedź: "W odniesieniu do pojawiających się w zagranicznych mediach doniesień o rzekomej współpracy z Piotrem Woźniackim - wszelkie informacje o nazwiskach to wyłącznie spekulacje medialne, które nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Decyzje personalne będzie jak zawsze komunikowała sama Iga we właściwym czasie" - napisała menedżerka Świątek.






Błyskawicznie na rozstanie Świątek z Fissettem zareagowali też inni polscy eksperci. "Wim Fissette nie jest już trenerem Igi Świątek. Przeczuwałem przed Indian Wells, iż Sunshine Double może być kluczowe. Bez poprawy wyników głową za to co się dzieje na korcie zapłacił trener. Czas pokaże, czy zmiana coś da, ale na pewno kręcenie się dookoła nie było rozwiązaniem" - podkreślał Hubert Błaszczyk.






"Po porażce w Miami Open należało się spodziewać, iż to będzie ostatni wspólny turniej Igi Świątek i Wima Fissette'a. Ogłoszona dziś decyzja nie jest wielkim zaskoczeniem, ale na pewno pozostaje pytanie: czy to wystarczy? Czy zmiana tylko na tym polu pozwoli uporać się z kłopotami, które choćby na podstawie pomeczowej rozmowy w Miami, wydają się wykraczać dalece poza kort?" - zastanawiał się Maciej Łuczak z Canal+Sport.









"Czyli jednak poleciał Wim Fissette. 'Pozostała część mojego sztabu pozostaje bez zmian' - ogłosiła Iga Świątek. Najbardziej intrygujące, jaki był proces decyzyjny..." - ocenił Artur Gac z Interii.






Niektórzy uważają, iż zwolnienie trenera być może nie jest dobrym rozwiązaniem. Może za słabszą formę zawodniczki odpowiedzialny jest ktoś inny. "Iga Świątek zwolniła trenera. Z komunikatu dowiadujemy się, iż reszta sztabu pozostała bez zmian. Kojarzycie ten cytat 'cygan zawinił, a kowala powiesili'. Wim Fissette został kozłem ofiarnym całej sytuacji. Tylko nie jej trener odpowiadał za jej przygotowanie mentalne" - pisał Mateusz Ligęza z Radia Zet.






"Iga Świątek rozstaje się z Wimem Fissettem, reszta sztabu bez zmian. Będzie to potężne SPRAWDZAM dla Darii Abramowicz, bo problemy są ewidentnie mentalne i jeżeli zmiana trenera nic nie da, to wnioski będą ewidentne. Ciekawe, kto zdecyduje się dołączyć do tego specyficznego teamu" - podkreślał Szymon Ratajczak, współpracujący z Eurosportem.






Zobacz też: Osaka przegrała i nagle przemówiła ws. końca kariery. "Dylemat".



Teraz przed Świątek rywalizacja na kortach ziemnych. Najważniejsze turnieje to te w Madrycie, Rzymie, a zwieńczeniem tej części sezonu będzie Roland Garros, który Polka wygrywała już czterokrotnie w karierze.
Idź do oryginalnego materiału