Eksperci nie mają litości dla Świątek. 5:24 mówi wszystko

2 godzin temu
Iga Świątek pożegnała się z tegorocznym Australian Open po porażce w ćwierćfinale 5:7, 1:6 z Jeleną Rybakiną. Po wyrównanej walce w pierwszej partii, tenisistka z Kazachstanu nie dała szans 24-latce w drugiej odsłonie. Na uwagę po tym spotkaniu zasługuje fakt, iż Polka ma bardzo niekorzystny bilans pierwszych setów w starciu przeciwko najlepszym rywalkom.
Tegoroczny Australian Open dla naszych singlistów oraz singlistek dobiegł końca. Ostatnią nadzieją na sukces była Iga Świątek, ale 24-latka nie zdołała przebić się przez "ścianę" jaką okazała się być Jelena Rybakina. Kazaszka po wygranej pierwszej partii w drugiej zdeklasowała Igę, zamykając jej szansę na grę w dziesiątym półfinale wielkoszlemowym w karierze.

REKLAMA







Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?



5-24. Fatalny bilans Świątek
Niedługo po spotkaniu o ocenę gry Polki pokusił się Jamie Murray na antenie "TNT Sports". W pierwszych słowach przyznał krótko, jakie ma odczucia po tym pojedynku. - Jestem trochę zawiedziony postawą Świątek - skomentował. Ekspert wskazał na bardzo niekorzystny bilans dla Polki. W jego ocenie Świątek ma wyraźny problem z odrabianiem strat w meczach z czołowymi tenisistkami. - Świątek ma w tej chwili bilans 5-24 po przegranym pierwszym secie z rywalkami z TOP 10. Dla kogoś tak dobrego, jak ona, nie jest to dobra informacja. Polka musi znaleźć to coś, co nie działa i zacząć odwracać losy spotkania, gdy nie idzie po jej myśli - kontynuował.


"Naśladuj Jannika Sinnera"
W tym samym programie wtórował mu Jim Courier, który udzielił Polce konkretnej rady. - Naśladuj Jannika Sinnera. Myślę, iż jedną z rzeczy, które można zaobserwować, oglądając grę kogoś takiego jak Jannik Sinner jest to, iż automatycznie podejmuje decyzje w trakcie. Wiadomo, iż jeżeli będzie pod presją to wycofa się do obrony, ale ciągle będzie dążył do gry w ataku - przyznał. - Myślę, iż Iga mogłaby wykorzystać takie nastawienie w swojej grze. Wiedząc, iż gra przeciwko komuś, kto mocno uderza piłkę, przez co będzie zmuszona do gry w obronie, musi zacząć tak działać, iż gdy tylko zdarzy się okazja natychmiast przejdzie do ataku - kontynuował.
Zobacz też: Wisła Kraków ogłosiła wielki hit! Tego jeszcze nie było
Czterokrotny triumfator turniejów wielkoszlemowych odniósł się bezpośrednio do ćwierćfinałowej batalii pomiędzy Świątek a Rybakiną. - W takich meczach trzeba znaleźć odpowiednie połączenie i użyć mocnego forhendu, by uzyskać trochę pola gry, gdyż Rybakina jest niesamowita w środkowej części kortu. jeżeli zmusisz ją do biegania, będzie bardziej podatna na ataki - ocenił 55-latek.



Najbliższym turniejem z udziałem Igi Świątek będzie WTA 1000 w Doha. Polka trzykrotnie triumfowała w tej imprezie, a miało to miejsce w sezonach: 2022, 2023 oraz 2024. W ubiegłym roku drogę 24-latki po czwarty z rzędu tytuł zatrzymała w półfinale Jelena Ostapenko, wygrywając tamto spotkanie 6:3, 6:1.
Idź do oryginalnego materiału