Edukacja zamiast zakazów? Rząd i branża szukają złotego środka w ochronie małoletnich
Uzależnienie dzieci i młodzieży od gier z elementami monetyzacji oraz nielegalnych gier losowych stało się tematem debaty parlamentarnej. Przedstawiciele resortów, Totalizatora Sportowego i eksperci zgodnie alarmują, iż państwo reaguje zbyt wolno na te zagrożenia. Diagnoza wspólna, ale brak jednomyślności: wystarczą obecne przepisy, czy konieczne są zmiany w prawie?
Na łamach Interplay.pl wracamy do ostatniego posiedzenia sejmowych komisji: ds. dzieci i młodzieży oraz cyfryzacji.
Gramatyka: Technologia szybsza niż prawo, uwaga na cenzurę
Wiceminister Cyfryzacji Michał Gramatyka w swoim wystąpieniu na komisji sejmowej zwrócił uwagę na rosnący problem uzależnień dzieci i młodzieży od gier wykorzystujących mikropłatności oraz elementy losowe. Podkreślił, iż mimo prac nad ustawami wdrażającymi unijne przepisy cyfrowe, stworzenie skutecznych regulacji nadążających za dynamicznie rozwijającą się technologią przez cały czas jest dużym wyzwaniem.
Minister wskazał, iż najważniejszym narzędziem ochrony małoletnich jest edukacja –
zarówno dzieci, jak i rodziców – ponieważ same przepisy nie są w stanie objąć wszystkich form zagrożeń.
Jako przykład podał sytuację z własnego życia, kiedy jego syn dokonał nieświadomie szeregu mikropłatności w grze, co pokazało, jak łatwo dochodzi do takich sytuacji.
Gramatyka przyznał, iż próby uregulowania szeroko pojętych „treści szkodliwych”, w tym
mechanizmów hazardowych, napotykają poważne problemy definicyjne. Zaznaczył, iż technologia wyprzedza prawo, a zbyt szerokie regulacje mogłyby skutkować niepożądaną cenzurą. Na koniec zadeklarował gotowość do dalszej współpracy z ekspertami, ale powtórzył, iż kluczowa pozostaje edukacja, nie zakazy.
Ministerstwo Finansów w ogniu krytyki. Diagnoza, a gdzie rozwiązania?
W imieniu Ministerstwa Finansów głos zabrał Paweł Bieńkowski, zastępca dyrektora
Departamentu Regulacji Rynku Gier i Podatku od Gier. Przedstawił sytuację z perspektywy administracji skarbowej oraz obowiązujących regulacji.
Jak wskazał, resort od lat prowadzi działania wymierzone w nielegalne gry losowe online, blokując kolejne domeny oraz realizując kampanie edukacyjne skierowane do obywateli.
Podkreślił jednak, iż obowiązująca od 2017 roku ustawa hazardowa nie przewiduje w tej chwili objęcia mechanizmów lootboxów (czyli „skrzynkek z łupami”, to wirtualne przedmioty w grach komputerowych, które zawierają losowo wybrane nagrody, takie jak np. skórki lub elementy wpływające na rozgrywkę. Gracze mogą je zdobywać w trakcie gry lub kupować za wirtualną walutę albo prawdziwe pieniądze – przyp. red.) swoim reżimem.
Największą trudnością jest duża różnorodność rozwiązań stosowanych przez twórców gier: część lootboxów opiera się na realnej walucie, inne wyłącznie na walutach wirtualnych, a nie wszystkie pozwalają na wymianę przedmiotów na wartość pieniężną. Z tego powodu stworzenie jednolitej definicji mogłoby prowadzić do ingerencji w obszary, które faktycznym grami losowymi nie są.
Resort wskazał również na ograniczenia wynikające z kompetencji unijnych oraz
poinformował o trwających analizach dotyczących powołania w ramach Rady Europejskiej specjalnej grupy roboczej ds. hazardu, która miałaby zająć się m.in. problematyką lootboxów na poziomie europejskim.
Wystąpienie Ministerstwa Finansów spotkało się z krytyką części posłów, którzy oczekiwali nie tylko diagnozy, ale także konkretnych propozycji działań i harmonogramu zmian. Parlamentarzyści pytali m.in. o możliwość skorzystania z rozwiązań takich jak w Belgii czy Holandii, gdzie mechanizmy lootboxów zostały zakazane w formach uznanych za hazardowe.
Ministerstwo Sprawiedliwości: Potrzebne… niewielkie zmiany
W imieniu Ministerstwa Sprawiedliwości głos zabrał Robert Typa z Departamentu Prawa Cywilnego i Gospodarczego. Jego wystąpienie było jednoznaczne: zgodnie z literalną interpretacją obowiązującej ustawy mechanizmy lootboxów już teraz mogą być kwalifikowane jako gry losowe, ponieważ oferują użytkownikowi „wygraną rzeczową” przy wykorzystaniu elementu losowości.
Typa podkreślił, iż głównym problemem nie jest brak przepisów, ale brak decyzji administracyjnej lub konieczność niewielkiej zmiany w katalogu ustawowym, który w tej chwili ma charakter zamknięty. Wskazał, iż wystarczyłoby dodać w ustawie sformułowanie „w szczególności”, aby otworzyć katalog i umożliwić kwalifikowanie nowych form aktywności– takich jak lootboxy – jako gier losowych w świetle prawa.
Totalizator za monopolem. Jest celowy i chroni
W imieniu Totalizatora Sportowego głos zabrała prezes Beata Stelmach, która podkreśliła, iż utrzymanie monopolu państwowego na legalne kasyno internetowe jest rozwiązaniem celowym i ukierunkowanym na ochronę społeczeństwa przed negatywnymi skutkami szerokodostępnych gier losowych.
Zwróciła uwagę, iż wszystkie gry oferowane przez Totalizator podlegają restrykcyjnym procedurom bezpieczeństwa, a działania operatora obejmują zarówno nadzór nad rynkiem, jak i szeroko zakrojone działania edukacyjne oraz finansowanie programów profilaktycznych.
Prezes Stelmach wskazała również na zaawansowane systemy monitorowania zachowań graczy, które pozwalają gwałtownie identyfikować pierwsze oznaki ryzyka i reagować w sposób ograniczający możliwość rozwinięcia problemów i uzależnień.
Przeczytaj też:
– Prezes Totalizatora Sportowego nominowana do tytułu Kobiety Roku
– Raport Ministerstwa Finansów: Przychody i podatki w sektorze gier 2024
– SportMarketing.pl: Ufland: chciałbym wygrać coś z Widzewem
Krzysztof Małek
Więcej Gry liczbowe
Raport Ministerstwa Finansów: Przychody i podatki w sektorze gier 2024
Opublikowana przez Ministerstwo Finansów informacja dotycząca realizacji "Ustawy o grach hazardowych" w 2024 roku to kompleksowe podsumowanie kondycji finansowej legalnego rynku. Najciekawsze fakty i liczby? Zapraszamy do naszej analizy. Piotr Mieśnik
Artykuł Edukacja zamiast zakazów? Rząd
i branża szukają złotego środka
w ochronie małoletnich pochodzi z serwisu Interplay - automaty, bukmacherka, kasyna i loterie.

6 godzin temu







