
Eddie Hall wraca na ring! „Bestia” z Newcastle-under-Lyme zmierzy się z przedstawicielem rodu Furych.
O tym, iż Eddie Hall niedługo stoczy kolejną walkę, informowaliśmy Was już wczoraj. Teraz jednak ukazało się oficjalne potwierdzenie. Jak właśnie ogłoszono, zwycięzca Mistrzostw Świata Strongman z 2017 roku stanie w szranki z Tommym Furym. Starcie promowane hasłem „Piękna kontra Bestia” odbędzie się 13 czerwca 2026 roku w AO Arena w Manchesterze.
𝐁𝐄𝐀𝐔𝐓𝐘 𝐓𝐇𝐄 𝐁𝐄𝐀𝐒𝐓
Tommy Fury takes on Eddie Hall on June 13th at the @AOArena
Tickets go on sale Sunday 5pm
#BeautyVsTheBeast | June 13 | Live Exclusively on DAZN pic.twitter.com/BEJjN8qthJ
Co w tym zestawieniu jest najdziwniejsze, to fakt, iż panowie prywatnie bardzo się lubią. Jeszcze jakiś czas temu wspólnie nagrali filmik na YouTube, w którym odwiedzali knajpy, objadając się do nieprzytomności, a teraz mają się bić na śmierć i życie? Coś tu śmierdzi.
Trudno nie odnieść wrażenia, iż będzie to walka bez żadnej historii, a jej jedynym celem jest napchanie sobie kieszeni łatwą gotówką. W sportowej organizacji coś takiego mogłoby przejść, ale Misfits Boxing to federacja, która z założenia ma być odskocznią od klasycznego sportu.
Komentarze pod postem ogłaszającym tę walkę – delikatnie mówiąc – nie są zbyt przychylne. No kto by się spodziewał, iż pojedynek dwóch kolegów nie będzie grzał fanów? Kibice słusznie zauważają, iż konfrontacja między Hallem a Furym jest całkowicie pozbawiona sensu.
Niemniej jednak fala negatywnych komentarzy nie oznacza, iż nagle nikt nie będzie tego oglądał. Co to to nie! Ostatecznie widzowie decydują swoim portfelem. Z pewnością, choćby wśród tych, którzy dziś piszą o bezsensownym zestawieniu, znajdzie się wiele osób, które wykupią PPV na galę.
Eddie Hall vs. Tommy Fury
Tommy Fury (11-0) w zeszłym roku stoczył tylko jedną walkę. Podczas wydarzenia w Budapeszcie pokonał decyzją sędziów Kenana Hanjalica. Początkowo młodszy brat Tysona Fury’ego miał zawalczyć z Darrenem Tillem na gali Misfits Boxing, jednak z kuriozalnego powodu wycofał się z tego pojedynku. Wszystko przez to, iż były zawodnik UFC podczas konferencji prasowej ogłosił, iż jeżeli będzie przegrywał, zacznie łamać regulamin i stosować niedozwolone w boksie techniki. Popularny „TNT” tak przestraszył się zapowiedzi 33-latka, iż aż postanowił zrezygnować z walki.
ZOBACZ TAKŻE: „Zostać legendą UFC”. Iwo Baraniewski na temat swojej przyszłości w MMA
Eddie Hall (2-1) w kwietniu zeszłego roku wystąpił na XTB KSW 105 w Gliwicach, gdzie skrzyżował rękawice z Mariuszem Pudzianowskim. Brytyjczyk nie dał naszemu reprezentantowi żadnych szans, demolując go już w pierwszej rundzie. jeżeli chodzi o boks, Hall ma za sobą jedną walkę, którą przegrał. W 2022 roku musiał uznać wyższość Thora Bjornssona.

17 godzin temu
















