Echa czerwonej kartki Szoboszlaia. „Niszczyciele zabawy”

4 godzin temu

W hicie 25. kolejki Premier League Manchester City pokonał na Anfield Liverpool 2:1. Spotkanie mogło zakończyć się wyższym wynikiem – w samej końcówce trzecią bramkę dla City zdobył Rayan Cherki. Sędzia podjął jednak decyzję o anulowaniu gola i wyrzuceniu z boiska Dominika Szoboszlaia. Decyzję arbitra po meczu skomentował m.in. Erling Haaland, który także brał udział w tej sytuacji.

Sezon Premier League powoli wkracza w decydującą fazę. Arsenal pokonał dzień wcześniej Sunderland i przed starciem Liverpoolu z City miał przewagę dziewięciu punktów nad drużyną Guardioli. Dlatego tak ważne dla Obywateli było zwycięstwo nad Liverpoolem, który także ma o co walczyć, bo znajduje się poza czołową piątką ligi.

Czerwona kartka Szoboszlaia w samej końcówce

Obie drużyny na przestrzeni całego spotkania wykreowały kilka świetnych okazji na strzelenie gola. Pierwsza bramka padła jednak dopiero w 74. minucie. Bramka piękna, bo Szoboszlai huknął potężnie z rzutu wolnego, zaskakując Gianluigiego Donnarummę. Po kilku minutach Manchester zdołał wyrównać. Idealnie głową zgrał wówczas Haaland, a Alissona z bliskiej odległości pokonał Bernardo Silva. Goście poszli za ciosem i w doliczonym czasie gry wywalczyli rzut karny po faulu bramkarza The Reds na Matheusie Nunesie. Do piłki podszedł Haaland, po czym dał swojej drużynie prowadzenie.

W samej końcówce na połowę City w poszukiwaniu gola wyrównującego powędrował Alisson. Wykorzystał to Rayan Cherki, który dopadł do piłki w środku pola i uderzył na pustą bramkę. Do sunącej po murawie futbolówki ścigali się Szoboszlai i Haaland. Najpierw gracz Liverpoolu pociągał Norwega, a gdy ten pierwszy wyszedł na prowadzenie, został sfaulowany przez napastnika City i piłka wpełzła do bramki. Sędzia Craig Pawson anulował jednak bramkę, biorąc pod uwagę kolejność poprzedzających ją fauli. W związku z tym Szoboszlai obejrzał czerwoną kartkę, a Obywatele otrzymali rzut wolny.

Co tam się działo w doliczonym czasie

Cherki strzela zza połowy, ale po analizie VAR gola nie ma, jest za to… czerwona kartka dla Szoboszlaia!

Oglądaj Premier League w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/rcQAPvlrqG

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 8, 2026

W pomeczowej rozmowie z Canal+ Sport Erling Haaland przyznał, iż jest mu po prostu żal piłkarza The Reds.

– Przykro mi z powodu Dominika Szoboszlaia. Powinni uznać gola i nie dawać mu czerwonej kartki – skomentował Norweg. – Teraz będzie zawieszony na trzy mecze. Ale rozumiem sędziego, takie są zasady i musimy ich przestrzegać – dodał.

Swoje zdanie na temat nieuznania tego gola wyraził także Gary Neville.

– Porozmawiajmy o niszczycielach zabawy (sędziach – przyp. red.). Zniszczyli jeden z najwspanialszych momentów sezonu – stwierdził w SkySports były zawodnik Manchesteru United. VAR mówi, iż nie można zignorować pierwszego faulu i nie odgwizdać drugiego. Ale nie ma kibica piłkarskiego, który powiedziałby, iż to faul – dodał.

Fakty są jednak takie, iż sędzia postąpił w zgodzie z przepisami. Biorąc pod uwagę kolejność zdarzeń, Craig Pawson wybroni swoją decyzję.

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Co za końcówka na Anfield! Manchester City wreszcie zdołał odrobić straty
  • Palmer, Palmer i Palmer. Pierwszy taki mecz Anglika od dawna
  • Manchester United Carricka mknie jak TGV. Kolejna wygrana

Fot. Newspix.pl

Idź do oryginalnego materiału