Ecclestone o ben Sulayemie: Robienie pieniędzy to nie przestępstwo

1 godzina temu



Według byłego szefa Formuły 1, Berniego Ecclestona, Mohammed ben Sulayem wykonuje świetną prace na stanowisku szefa FIA.

Jedną z głównych postaci w Formule 1 w ostatnich latach stał się Mohammen ben Sulayem – szef FIA, który stara się w każdej sprawie dodać swoje trzy grosze i mieć wpływ na wygląd serii. Nie zawsze te działania spotykają się ogólną aprobatą.

Bernie Ecclestone, który przestał być szefem Formuły 1 po sezonie 2016, gdy prawa komercyjne do F1 przejęło CVC Capital, uważa, iż przed Mohammedem ben Sulayemem stało niełatwe zadanie i uważa on, iż Saudyjczyk dobrze sobie z nim poradził.

“Próbuję sobie przypomnieć, czy zrobił cokolwiek źle i nie przychodzi mi to łatwo. Myślę, iż wszystko, czego próbował dobrze zapracowało. Ale w takich sytuacjach nie da się być zawsze w 100% pewnym, iż ma się rację” – mówi Bernie Ecclestone, cytowany przez racingnews365.com.

“Nie potrafię jednak wskazać rzeczy, której nie powinien był robić. Są jednak 2 czy 3 rzeczy, z którymi mam nadzieję, iż poradzi sobie w przyszłości” – dodaje Ecclestone.

Został on również zapytany o dążenia ben Sulayema do powrotu do F1 silników V8.

“Trzy litrowy silnik. Nie obchodzi mnie, czy będzie to V8, V10 czy V12. Myślę, iż to dobra droga” – stwierdza Ecclestone.

Najbardziej krytykowanym obszarem działalności ben Sulayema są zmiany w FIA, które dążą do zapewnienia mu nieograniczonej – również czasowo – władzy.

“To bardzo trudna praca ponieważ odziedziczył rzeczy, których nie zaczynał. Nie wiedział dokładnie, z czym będzie się mierzył i odnalazł wiele nowych rzeczy, ale myślę, iż finansowo poradził sobie znakomicie. Ustawił FIA w pozycji, w której nigdy nie była, a w której powinna się znaleźć. Robienie pieniędzy to nie przestępstwo” – mówi Ecclestone.

“Ma organizację do utrzymania, a na to potrzebne są środki. Trzeba też funduszy by pomagać klubom i związkom. Nie bierze tych pieniędzy dla siebie, a dba by sport wyglądał jak najlepiej” – dodaje Bernie.

Na podstawie: racingnews365.com



Idź do oryginalnego materiału