W polskim saneczkarstwie nie może być spokojnie. Jakiś czas temu opinia publiczna była oburzona – słusznie – pomysłem prezesa związku Zdzisława Ingielewicza, który brał pod uwagę rozwiązanie kadry seniorów. Teraz okazuje się, iż Marek Skowroński, od 25 lat trener reprezentacji, najwidoczniej został zwolniony. Związek poinformował, iż ogłasza konkurs na nowego trenera, nic mu nie mówiąc, a szkoleniowiec dowiedział się o tym z Facebooka. Absurdalny jest też argument, jaki miał padać za takim rozwiązaniem.
Skowroński od lat zwraca uwagę na wiele rzeczy, które nie działają. Mówił m. in., iż kooperacja ze związkiem pozostawia wiele do życzenia. Jako iż zbliżają się wybory nowego prezesa, trener zaczął sondować w środowisku, kto mógłby chcieć podjąć się tej roli. A gdy działacze dowiedzieli się o jego działaniach, postanowili się zemścić. Tak, zemścić, bo inaczej nie da się tego określić.
Marek Skowroński podobno jest za stary. Tymczasem prezes związku ma 72 lata, a sekretarz generalny – 77 lat
Podczas obrad miał paść argument, iż skoro szkoleniowiec mówił, iż w przyszłości przydałby mu się ktoś młodszy w roli asystenta, to najwidoczniej… jest za stary i już sobie nie radzi. Marek Skowroński ma 70 lat, ale wszystkie osoby, które chcą dobra dyscypliny, przekonują, jak wiele wciąż dla niej robi. Ciekawe jest to, iż prezes Ingielewicz to 72-latek, a sekretarz generalny Janusz Tatera ma 77 lat.
Sytuację i spory w polskim saneczkarstwie opisał w tym długim tekście, który ukazał się dzisiaj na Weszło, Kuba Radomski.
Mało tego, prezes Ingielewicz bardzo się obruszył, gdy w wywiadzie dla „Przeglądu Sportowego” padł argument wieku. A przy okazji okazało się, iż działacz najwidoczniej ceni działania Donalda Trumpa.
– Wytykanie Taterze lat to jest też chamstwo dziennikarskie. Ja mam 72 lata, a intelektualnie mogę się zmierzyć z każdym. Fizycznie wielu 50-latków chciałoby być w takiej formie jak ja. Jest więc wiek biologiczny i wiek kalendarzowy. Co z tego, iż ktoś ma 25 lat, jak może mieć pusto w głowie? Inne cechy ma mieć sportowiec, chociaż dobrze jest, gdy sprawność fizyczna idzie w parze ze sprawnością intelektualną. W tych czasach nie powinno się nikomu wytykać wieku. W pewnym kraju jest prezydent, który skończył 79 lat i wszystkich na świecie rozstawia po kątach – powiedział w rozmowie z Tomaszem Moczerniukiem.
Fot. Newspix.pl
WIĘCEJ O SPORTACH ZIMOWYCH NA WESZŁO:
- Andreas Widhoelzl z nową umową
- Horngacher wróci do Polski? Małysz: Jest iskierka nadziei
- Powrót Apoloniusza Tajnera, czyli delegaci chcą zmarnować cztery lata

5 godzin temu
















