W ostatnich godzinach piłkarską Polskę obiegły informacje, czego dopuszczał się Tomasz M., członek zarządu Ciechanowsko-Ostrołęckiego Związku Piłki Nożnej oraz przedstawiciel Mazowieckiego Związku Piłki Nożnej, gdzie zajmował się piłką kobiecą. M. miał prezentować małoletnim treści o charakterze pornograficznym, a także miał dopuszczać się gwałtu. M. dopuszczał się przestępstw wobec dziewczynek, które miały mniej, niż 15 lat. Trwało to od lipca 2022 r. do sierpnia 2025 r. - Podczas przesłuchania M. nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów - mówiła Edyta Łukasiewicz, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki znalazł winnego swojego wstydliwego wypadku: Coś czuję, iż to ty mi te spodenki poluźniłeś
Związek piłkarski reaguje na skandal wokół M. "Są dwie możliwości, by go odwołać"
Teraz do sprawy z zatrzymaniem M. odniósł się Ciechanowsko-Ostrołęcki Okręgowy Związek Piłki Nożnej, który przesłał oświadczenie do portalu WP SportoweFakty. Okazuje się, iż organizacja na razie za bardzo nie może nic zrobić w temacie M.
- Statut związku mówi, iż są dwie możliwości, żeby odwołać członka zarządu. Pierwsza zakłada jego śmierć lub złożenie przez niego pisemnej rezygnacji. Druga mówi, iż zarząd może wystąpić z takim wnioskiem do zgromadzenia sprawozdawczo-wyborczego, które zatwierdziło wyniki wyborów. Ale podjęcie tego kroku będzie możliwe dopiero wtedy, gdy wyrok zostanie uprawomocniony. To dla nas wszystkich szok - tłumaczy Jacek Chądzyński, pełniący rolę dyrektora biura w tamtejszym ZPN-ie.
Taka może być kara dla Tomasza M. "Z uwagi na dobro małoletnich pokrzywdzonych"
Co grozi M. za zarzucane mu czyny? Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce wspomina, iż minimalna kara więzienia to pięć lat, a choćby może to skończyć się dożywociem.
Zobacz też: Lewandowski dostał nagrodę. Jego reakcja to hit
- O szczegółach zdarzeń, jakich dopuścił się Tomasz M. wobec małoletnich, z uwagi na dobro małoletnich pokrzywdzonych oraz ich charakter, nie możemy poinformować opinii publicznej ani też przedstawicieli mediów. Zachowanie podejrzanego opisane zostało w przedstawionych mu zarzutach - przekazała Łukasiewicz.
Wcześniej M. był związany z Narwią Ostrołęka, która aktualnie rywalizuje w V lidze. M. pracował w Narwi jako spiker, klubowy fotograf, kierownik drużyn czy prezes.

1 godzina temu













