Dyrektor Widzewa wyjaśnił odejście Bukariego. „Jednoznaczne wnioski”

1 tydzień temu

Widzew rozbił bank dla Osmana Bukariego, ale po zaledwie pół roku oddał go na wypożyczenie. Powody takiej decyzji wyjaśnił dyrektor sportowy Łodzian, Artur Płatek.

5,5 miliona euro – transfer Bukariego z Austin do Widzewa to rekord transferowy Widzewa i całej Ekstraklasy. To jednak również symbol pochopnie wydanych pieniędzy – Ghańczyk w Polsce kompletnie się nie sprawdził i najbliższy sezon spędzi tam, gdzie wiodło mu się w ostatnich latach najlepiej – w mistrzu Serbii, Crvenej Zvezdzie.

Dyrektor Widzewa tłumaczy transfer Bukariego. „Naciskał na możliwość zmiany”

Wśród kibiców mogło to wzbudzić pewne zdziwienie – Bukari obiecująco prezentował się w sparingach i wydawało się, iż w nowym sezonie może dostać szansę, by udowodnić swoją przydatność w drużynie. Ze słów Artura Płatka dowiadujemy się jednak, iż po obu stronach nie było woli kontynuacji współpracy.

Mieliśmy czas, aby spokojnie przejrzeć kadrę pierwszej drużyny, przyglądać się zawodnikom w treningu i podczas zgrupowania. Wnioski są jednoznaczne i w ocenie sztabu i pionu sportowego Osman nie mógł liczyć na regularne występy. Zależało mu, żeby trafić tam, gdzie będzie miał to możliwe. Już w trakcie obozu zgłaszał mi taką chęć kilkukrotnie i naciskał na możliwość zmiany drużyny – wyjaśnił dyrektor sportowy Widzewa.

Dlatego przychyliliśmy się do jego prośby i zdecydowaliśmy się na wypożyczenie Osmana do Belgradu, gdzie w przeszłości notował dobre liczby. Zależy nam na tym, aby budować drużynę na piłkarzach, którzy rozumieją swoją rolę w zespole i chcą tutaj być – dodał.

Co stoi za wypożyczeniem Osmana Bukariego? Wyjaśnia dyrektor sportowy Artur Płatek pic.twitter.com/Gxn0eBu9Mm

— Widzew Łódź (@RTS_Widzew_Lodz) July 17, 2026

Osman Bukari ma istotny kontrakt z Widzewem do czerwca 2030 roku. Umowa rocznego wypożyczenia Ghańczyka do Crvenej Zvezdy zawiera opcję wykupu.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Osman Bukari, czyli lepiej późno niż wcale
Osman Bukari wypożyczony z Widzewa. Może zagrać w Lidze Mistrzów
Pawłowski: Nie tak wyobrażałem sobie pożegnanie z Widzewem [WYWIAD]

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału