Dwie neutralizacje i szaleńcza pogoń lidera. Finisz na ostatniej prostej
Zdjęcie: George Russell w bolidzie Mercedesa-AMG Petronas na torze ulicznym w Baku, auto w czarno-turkusowych barwach.
Po dość sensacyjnych kwalifikacjach do Grand Prix Azerbejdżanu w sobotnie popołudnie nadszedł czas na wyścig. Startujący z 16. miejsca Andrea Kimi Antonelli starał się przedrzeć do przodu, by zdobyć jakiekolwiek punkty do klasyfikacji generalnej. To mu się udało, bowiem po dwukrotnej neutralizacji zmagania skończył na 5. miejscu. Cały wyścig natomiast wygrał jego kolega z zespołu - George Russell. Co ciekawe, walka o zwycięstwo toczyła się na ostatniej prostej, a Brytyjczyk z Maxem Verstappenem wygrał minimalnie. I w ten sposób zmniejszył swoją stratę w klasyfikacji generalnej.

1 godzina temu











