Dwie duże zmiany w składzie reprezentacji Polski na Szwecję! Wiadomo, o jakie nazwiska i pozycje chodzi

3 godzin temu
Fot. Paweł Jerzmanowski

Po wygranej z Albanią uwaga wszystkich przeniosła się na wtorkowy finał barażowy ze Szwecją. Jan Urban będzie mógł skorzystać z zawodnika, którego brakowało mu cztery dni temu — a do składu powinien też wrócić środkowy obrońca, który na mecz z Bałkanami oglądał z ławki.

Nicola Zalewski pauzował przeciwko Albanii za nadmiar żółtych kartek zebranych w eliminacjach. Teraz zawieszenie mija i pomocnik Atalanty niemal na pewno wróci do wyjściowego składu. Biorąc pod uwagę jego formę w tym sezonie — 34 mecze, dwie bramki i siedem asyst — trudno sobie wyobrazić, żeby Urban miał go posadzić na ławce w tak ważnym spotkaniu.

Zalewski to jeden z tych zawodników, którzy potrafią zmienić rytm meczu. Jego dynamika po lewej stronie i umiejętność wychodzenia z trudnych sytuacji technicznie to elementy, których biało-czerwonym wyraźnie brakowało przeciwko Albanii.

Wiśniewski zastąpi Kędziorę

Drugi powrót do składu dotyczy obrony. Według profilu FootballScout, Przemysław Wiśniewski z Widzewa Łódź powinien wrócić na swoje miejsce w trzyosobowym bloku defensywnym. Przeciwko Albanii Urban postawił na Tomasza Kędziorę, który wystąpił u boku Jana Bednarka i Jakuba Kiwiora.

27-letni środkowy obrońca to dla selekcjonera sprawdzony element układanki. Opuścił w tym sezonie reprezentacyjnym tylko dwa spotkania — oba z powodu kartek. Zimą wrócił do kraju, zamieniając Spezię Calcio na Widzew Łódź, i od tego momentu rozegrał dziewięć meczów dla ekstraklasowego klubu. Forma nie jest problemem.

Stawka — mundial

We wtorek 31 marca Polska zagra w finale barażowym ze Szwecją. Zwycięzca jedzie na mistrzostwa świata do USA, Kanady i Meksyku — i trafi do grupy z Holandią, Japonią i Tunezją. Porażka kończy marzenia o mundialu. Skład Urban ogłosi przed meczem, ale wszystko wskazuje na to, iż dwaj nowi-starzy gracze znajdą się w jedenastce od pierwszej minuty.

Idź do oryginalnego materiału