Jeszcze w 2024 roku reprezentacja Kanady była liczącą się siłą w Lidze Narodów, wówczas zajęła piąte miejsce w fazie zasadniczej i pierwszy raz w historii zagrała w ćwierćfinale tych rozgrywek. Dwa lata później po blasku tej drużyny nie ma już śladu, podopieczni Daniela Lewisa notują wpadkę za wpadką, a w środowy poranek czasu polskiego znowu przegrali. jeżeli nie przerwą niekorzystnej passy, mogą okazać się najgorszą drużyną tegorocznych rozgrywek.