Du Plessis typuje rewanż Stricklanda z Imavovem: Usłyszymy…

mymma.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: Du Plessis typuje rewanż Stricklanda z Imavovem Usłyszymy…


Dricus du Plessis nie ma większych wątpliwości przed potencjalnym rewanżem Seana Stricklanda z Nassourdine’em Imavovem. Były mistrz wagi średniej UFC uważa, iż obecny czempion ponownie znajdzie sposób na Francuza i obroni pas.

Sean Strickland sprawił w tym roku jedną z największych niespodzianek w historii UFC. Amerykanin przystępował do starcia z Khamzatem Chimaevem na UFC 328 jako wyraźny underdog, ale ostatecznie zadał mu pierwszą porażkę w zawodowej karierze i po raz drugi sięgnął po mistrzostwo kategorii średniej.

W kolejnym występie Strickland najprawdopodobniej zmierzy się z Nassourdine’em Imavovem. Francuz od czasu porażki z Amerykaninem w styczniu 2023 roku pozostaje niepokonany od sześciu pojedynków, a ostatnio znokautował Caio Borralho podczas UFC Paris.

Sam mistrz zasugerował jednak niedawno, iż w tle realizowane są rozmowy kontraktowe z UFC dotyczące przyszłorocznej walki. Imavov od ich pierwszego starcia mocno się rozwinął, dlatego ewentualny rewanż wzbudza spore zainteresowanie kibiców.

Du Plessis: Strickland ma antidotum na taki styl

Dricus du Plessis, który dwukrotnie mierzył się ze Stricklandem, został poproszony w rozmowie z Fight Forecast o wytypowanie potencjalnego rewanżu mistrza z Imavovem.

Były czempion spodziewa się bardzo podobnego przebiegu do ich pierwszego spotkania.

– Szczerze uważam, iż zobaczymy taki sam wynik jak za pierwszym razem. Myślę, iż Strickland po prostu pójdzie do przodu i będzie wywierał presję – powiedział Du Plessis.

Zdaniem reprezentanta RPA styl Imavova opiera się na zadawaniu ciosów i szybkim wycofywaniu się z wymian, ale właśnie na takich zawodników Strickland ma sprawdzony sposób.

– Imavov ma taki styl: trafia, odchodzi, trafia, odchodzi. Jest w tym naprawdę dobry i nie daje się wciągnąć w otwartą bijatykę. Ale jeżeli Strickland będzie szedł do przodu, ta presja będzie cały czas tak duża, iż nie można pozwolić mu się rozpędzić. Styl Imavova jest bardzo podobny do stylu Adesanyi. Strickland już udowodnił, iż ma antidotum na taki sposób walki. Presja, presja, a do tego jego defensywa jest bardzo dobra.

Du Plessis zwrócił szczególną uwagę na sposób, w jaki Strickland łączy nieustanny marsz do przodu z bezpieczeństwem w obronie.

– choćby kiedy idzie do przodu, nie daje się trafiać tymi ciosami, bo cały czas zachowuje bezpieczeństwo i stawia defensywę na pierwszym miejscu. Dlatego naprawdę uważam, iż na końcu usłyszymy: „i nadal!” – dodał Du Plessis.

Jeżeli UFC doprowadzi do rewanżu, dla Imavova będzie to okazja do wyrównania rachunków za porażkę sprzed kilku lat. Du Plessis uważa jednak, iż mimo progresu Francuza stylistycznie Strickland przez cały czas pozostaje dla niego wyjątkowo niewygodnym przeciwnikiem.

Idź do oryginalnego materiału