Drużyna Grabary znokautowana. Totalna katastrofa. Najgorsi w całej lidze

2 godzin temu
Kamil Grabara w Wolfsburgu ma wiele szans na wykazanie się. Wręcz za wiele, a iż nie wszystkie strzały może obronić, to jego zespół często mocno obrywa. Tym razem skończyło się 0:4 ze Stuttgartem, przez co drużyna reprezentanta Polski osunęła się do strefy spadkowej. A pod jednym względem jest już nagorsza w lidze.
Kamil Grabara nie ma łatwego życia w VfL Wolfsburg. Potwierdziło się to w niedzielę, gdy jego zespół przegrał na wyjeździe z VfB Stuttgart aż 0:4. Choć tym razem 27-latka trudno winić za stracone bramki, w dodatku obronił on aż siedem strzałów (wg sofascore.com), to sytuacja robi się bardzo nieciekawa.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o skandalu z udziałem Viniciusa: No, cwaniak zakrył usta



Kamil Grabara znów liże rany po meczu Wolfsburga. Osunęli się na dno
Po 24 meczach ligowych Wolfsburg ma stracone aż 53 gole (średnia 2,21 na spotkanie). Jest to najgorszy wynik w rozgrywkach, tyle samo ma w tej chwili Heidenheim (w tej kolejce 0:2 z Werderem Brema). Żadnym przypadkiem nie jest, iż te dwie drużyny w tej chwili zajmują dwa ostatnie miejsca w tabeli - klub Grabary jest 17., rywale 18. Na koniec sezonu oznaczałoby to spadek (16. pozycja to baraż o utrzymanie z trzecią ekipą 2. Bundesligi).


W dodatku wszystkie stracone bramki idą na konto Polaka, który na razie rozegrał komplet minut w Bundeslidze. Niektóre sytuacje, jak np. w niedawnym spotkaniu z RB Lipsk (2:2), to skutek jego błędów, choć zwykle ratuje on zespół przed jeszcze dotkliwszymi porażkami. Dość powiedzieć, iż w tym sezonie obronił już trzy rzuty karne (z HSV, Unionem Berlin i Mainz, jesienią z Lipskiem rywal uderzył obok bramki), najwięcej w lidze.
Sprawdź także: Skandal w Hiszpanii. Mecz przerwany. Sędzia uruchomił specjalny protokół
Bardzo przyzwoitą postawę Grabary docenia m.in. magazyn "Kicker', gdzie aktualnie ma on średnią not 2,96 (skala 1-6, 1 to najlepsza, nie ma jeszcze oceny za mecz ze Stuttgartem), szóstą najwyższą wśród bramkarzy (najlepszy Daniel Heuer Fernandes z HSV ma średnią 2,82).



Kamil Grabara wybija się, ale Wolfsburg jest katastrofalny. Jak to wszystko przełoży się to na reprezentację Polski?
Mimo trudnej sytuacji klubowej 27-latek może być spokojny o powołania do reprezentacji Polski, gdzie walczy z Łukaszem Skorupskim o bluzę z numerem jeden. Choć w porównaniu do głównego konkurenta, który z Bologną walczy o wysokie lokaty w Serie A czy triumf w Lidze Europy, ma zdecydowanie mniej komfortu w klubie. To w pewnym stopniu może przekładać się na dyspozycję zawodników, a walka o wyjściowy skład na zbliżający się mecz z Albanią (26 marca) zapowiada się interesująco.


Wracając do Wolfsburga, to ma on jeszcze 10 kolejek, aby uratować się przed bezpośrednim spadkiem. W sobotę 7 marca zespół Kamila Grabary czeka domowy mecz z HSV.
Idź do oryginalnego materiału