W czwartkowy wieczór Lech Poznań rozegra pierwszy mecz z FC Thun, który był autorem jednej z największych niespodzianek w okresie 2025/2026. Beniaminek ligi szwajcarskiej został od razu Mistrzem Szwajcarii i to pierwszy raz w ponad 128-letniej historii klubu.
ReklamaFC Thun rozpoczął sezon 2025/2026 z trenerem Mauro Lustrinellim, zatrudnionym w 2022 roku, który wcześniej był piłkarzem tego klubu. Czerwono-biali bardzo dobrze rozpoczęli rozgrywki Superligi – zaczęli je od trzech ligowych zwycięstw wynikiem 2:1. Dnia 17 sierpnia 2025 przyszła niespodziewana porażka w Pucharze Szwajcarii z FC Breitenrain 0:1, przez którą czerwono-biali pożegnali się z tymi rozgrywkami już po pierwszym spotkaniu. We wrześniu doszły za to dwie pierwsze przegrane w lidze z faworyzowanymi zespołami: FC Basel (1:3) oraz Young Boys Berno (2:4). Po tamtych porażkach FC Thun umiał wygrać 6 ligowych spotkań z rzędu, wpadając w dołek pod koniec rundy jesiennej, gdy m.in. przegrał z Lausanne-Sport, i to tuż po tym, jak Lech Poznań ograł ten zespół w Lidze Konferencji rezultatem 2:0.
Wszystkim w Szwajcarii ciężko było w to uwierzyć, ale podopieczni Mauro Lustrinelliego wiosną zdominowali rozgrywki Superligi 2025/2026. FC Thun miał serię 10 kolejnych zwycięstw, podczas której m.in. wygrał z Young Boys Berno 4:1, FC Basel 2:1 czy u siebie z Lausanne-Sport aż 5:1. Czas od 16 grudnia 2025 do 14 marca 2026 był dla czerwono-białych fantastyczny – w tym czasie beniaminek szwajcarskiej ekstraklasy odniósł 12 zwycięstw w 13 spotkaniach. Od drugiej połowy marca zaczął powoli zwalniać, seryjnie tracić bramki i punkty, ale wcześniejsze wypracowanie przewagi dało FC Thun duży komfort. Realnie niespodziewanym i pierwszym w historii mistrzostwem dla FCT pachniało już w lutym.
Piłkarze Lustrinelliego w ostatnich 8 kolejkach sezonu 2025/2026 wygrali zaledwie jedno spotkanie, zdobywając tylko 4 oczka (3:1 z FC Basel i 1:1 w ostatniej kolejce z Sankt Gallen). FC Thun 2 maja przegrał swój mecz, ale dzień później, po korzystnym dla siebie wyniku goniącego go zespołu, święcił pierwsze mistrzostwo przed telewizorem. Zapewnił sobie tym samym 1. lokatę w szwajcarskiej Superlidze na 3 kolejki przed końcem sezonu 2025/2026. Czerwono-biali mieli co świętować i być może długa celebracja niespodziewanego tytułu dla beniaminka miała wpływ na to, co wydarzyło się w przedostatniej kolejce rozgrywek. Wówczas nasi pucharowi przeciwnicy zostali rozbici u siebie przez Young Boys aż 3:8.
Zeszły sezon 2025/2026 w Szwajcarii wyglądał dziwnie. Takie drużyny jak Servette Genewa i Lausanne-Sport w ogóle nie załapały się do grupy mistrzowskiej. Z kolei wielkie kluby, znane z gry m.in. w Champions League, w postaci Young Boys Berno czy FC Basel (zdobywca dubletu w okresie 2024/2025), nie potrafiły dostać się choćby do europejskich pucharów 2026/2027. Czwarty był FC Sion, trzecie FC Lugano, drugie Sankt Gallen, a pierwszy w tabeli FC Thun, które po serii pięciu gier bez zwycięstwa na finiszu utrzymał pięciopunktową przewagę nad wicemistrzem. FCT w 38 kolejkach zdobył 75 oczek, zaliczając bilans 24-3-11 i bramki 80:52. Mimo wszystko zasłużenie sięgnął po pierwszy tytuł w swojej 128-letniej historii.
Beniaminek ligi szwajcarskiej 2025/2026 wygląda w okresie 2026/2027 trochę inaczej, aniżeli w poprzednich rozgrywkach. Przede wszystkim trener Mauro Lustrinelli po kilku latach pracy na Stockhorn Arena przeniósł się do Unionu Berlin, a na stanowisku zastąpił go Gian-Luca Privitelli. Latem do Panathinaikosu Ateny odszedł Elmin Rastoder (15 goli w zeszłym sezonie ligowym), do Genoi sprzedany został istotny środkowy pomocnik Franz-Ethan Meichtry, z wypożyczenia do Young Boys powrócił pomocnik Kastriot Imeri, kolejny istotny pomocnik Leonardo Bertone powędrował do FC Luzern, natomiast napastnik Christopher Ibayi odszedł niedawno – już po kwalifikacjach Ligi Mistrzów.
FC Thun w losowaniu II rundy eliminacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027 ze współczynnikiem 6.940 był nierozstawiony. Już wtedy Lech Poznań mógł trafić na Szwajcarów, którzy ostatecznie wpadli na Dinamo Zagrzeb. U siebie zremisowali 1:1, tracąc gola w 86. minucie gry. Na wyjeździe prowadzili 2:0, ale czerwona kartka dla stopera w 67. minucie rewanżu wszystko zmieniła. Gospodarze po 70. minucie spotkania zdobyli dwa gole w ciągu zaledwie czterech minut. W dogrywce strzelili bramkę na 3:2 i tym samym wyeliminowali FC Thun. Szwajcarzy w III rundzie kwalifikacyjnej Ligi Europy przebrnęli Víkingura Reykjavík (wygrywając u siebie 3:0 po trzech stałych fragmentach gry oraz przegrywając 2:3 na wyjeździe).
W ubiegłym sezonie ligi szwajcarskiej FC Thun miał specyficzny styl gry, widoczny w statystykach całych rozgrywek. Czerwono-biali popełniali średnio 15,7 faulu na mecz (drugi najgorszy wynik), obejrzeli 88 żółtych kartek (trzeci wynik) oraz zobaczyli 7 czerwonych kartek (również trzeci rezultat). FC Thun był trzeci w odbiorach piłki, trzeci w przechwytach, zdobył 19 goli po SFG (trzeci wynik), wykonał aż 221 rzutów rożnych (najwięcej w Superlidze) i oddał najwięcej celnych strzałów na bramkę rywali (średnio 5,7 celnego uderzenia na mecz). Nie ma w tym nic dziwnego, skoro czerwono-biali najczęściej w całej lidze szwajcarskiej 2025/2026 przedostawali się z piłką w pole karne rywali (1186 kontaktów), czyniąc to m.in. po wcześniejszych odbiorach przed polem karnym (średnio 5,6 – najwięcej w lidze).
Szczegółowa analiza gry FC Thun oraz przegląd kadry tego przeciwnika pojawi się na KKSLECH.com w nocy z wtorku na środę.
Lech Poznań – FC Thun (czwartek, 20 sierpnia, 19:00)
FC Thun – Lech Poznań (czwartek, 27 sierpnia, 20:00)
Chcesz wiedzieć więcej o europejskich pucharach? Zbiór wszystkich pucharowych tekstów KKSLECH.com od sezonu 2025/2026 znajdziesz w dziale -> EUROPA. W tym miejscu -> TUTAJ trwa za to pucharowy kocioł na lato 2026.
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)















