Być albo nie być w poważnej piłce manualnej - dwumecz z Austrią decydował o przyszłości naszej reprezentacji. Także w kontekście tego, by nie wypaść z elity tuż przed startem olimpijskich kwalifikacji. Dzisiejsze starcie w Grazu, a później niedzielny rewanż w Olsztynie, wyłonią zespół, który w styczniu przyszłego roku zagra na mundialu w Niemczech. W połowie tej batalii nie jest źle. Nasz zespół będzie bronił skromnej zaliczki.